Mówił, że "pochował ją w morzu". Teraz w jego komputerze znaleziono filmy z egzekucji kobiet

Na komputerze Petera Madsena, podejrzewanego o zabójstwo dziennikarki Kim Wall, odnaleziono brutalne nagrania tortur i egzekucji kobiet. Wynalazca zaprzecza oskarżeniom.

Duńska prokuratura podaje, że na jednym z komputerów w laboratorium Petera Madsena znaleziono nagrania brutalnych tortur i egzekucji kobiet. Widać na nich, że są między innymi wieszane i palone. Wynalazca broni się, że to nie są jego materiały i że nie był jedyną osobą, która miała dostęp do komputera. Sąd w Kopenhadze zdecydował jednak o przedłużeniu aresztu dla Petera Madsena o kolejne cztery tygodnie.

15 ran ciętych

Wczoraj podczas wystąpienia w sądzie prokurator Jakob Buch-Jepsen powiedział, że na ciele Kim Wall znaleziono ślady DNA Madsena. Zdaniem prokuratury brakujące kończyny i głowa 30-latki zostały odpiłowane. Śledczy na ciele Kim Wall znaleźli też piętnaście ran ciętych, między innymi w okolicach brzucha i klatki piersiowej. Zdaniem prokuratury, zostały jej zadane w trakcie śmierci lub niedługo po niej. Śledczym do tej pory nie udało ustalić się przyczyny śmierci dziennikarki.

 Brutalne morderstwo czy fatalny wpadek?

O morderstwo 30-latki podejrzewany jest duński wynalazca Peter Madsen. Dziennikarka pisała o nim reportaż, dlatego zaprosił ją na pokład zaprojektowanej przez siebie łodzi podwodnej Nautilius. Wtedy, 10 sierpnia, po raz ostatni była widziana żywa. Kolejnego dnia łódź awaryjnie wypłynęła na powierzchnię, po czym zatonęła. Na jej pokładzie był już tylko Peter Madsen.

22 sierpnia korpus Szwedki wypłynął na brzeg zatoki Koge w pobliżu Kopenhagi. Przypadkiem znalazł je rowerzysta. Dzięki testom DNA ustalono, że należy do dziennikarki.

Wynalazca początkowo twierdził, że nie wie gdzie jest Kim Wall. Dodał, że 10 sierpnia wieczorem wysadził ją na brzegu. Gdy jej ciało zostało odnalezione, przyznał, że na łodzi doszło do tragicznego wypadku w wyniku którego zmarła. Jego zdaniem na Wall spadł 70-kilogramowy właz, który zabił ją na miejscu miażdżąc jej czaszkę.

Dodał, że wpadł w panikę i „pochował ją w morzu”. Nie potrafił jednak wytłumaczyć dlaczego ciało kobiety było pozbawione kończyn i głowy oraz dlaczego z jej szczątków usunięto powietrze, by nie wypłynęło.

Poćwiartowane zwłoki, łódź podwodna i ekscentryczny wynalazca. Tą zbrodnią żyje cała Dania

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Mówił, że "pochował ją w morzu". Teraz w jego komputerze znaleziono filmy z egzekucji kobiet
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl