Nie żyje Jürgen Roth. Niemiecki dziennikarz promował tezę o zamachu w Smoleńsku

W wieku 72 lat zmarł Jürgen Roth, niemiecki dziennikarz. Wydał dwie książki dotyczące katastrofy smoleńskiej, w których sugerował, że 10 kwietnia 2010 r. mogło dojść do zamachu.

Zmarł Jürgen Roth, niemiecki dziennikarz śledczy, autor m.in. dwóch kontrowersyjnych książek dotyczących katastrofy smoleńskiej. Lansował w nich tezę, że w Smoleńsku mogło dojść do zamachu.

W pierwszej z nich, wydanej w 2015 r., napisał, że według agenta niemieckiego wywiadu oficer rosyjskiej FSB podłożył ładunki wybuchowe w samolocie prezydenckim, który rozbił się pod Smoleńskiem. Roth twierdził, że swoje rewelacje wysnuł w oparciu o raport agenta BND. 

Wówczas sam zastrzegł, że do raportu trzeba podchodzić - jak zawsze w takich przypadkach - sceptycznie. BND dementowało informacje Rotha. Rzecznik niemieckiego wywiadu oświadczył, że niemieckie służby nigdy nie reprezentowały stanowiska, że w Smoleńsku doszło do zamachu, a tym bardziej nigdy nie informowały w tym duchu rządu NiemiecCZYTAJ WIĘCEJ>>>

Dziennikarz opublikował rzekomy raport BND w całości w drugiej książce wydanej rok później. "Oczywiście niewykluczone, że cała historia opisana w dokumencie jest fałszerstwem, celową akcją dezinformacyjną BND. Zresztą w książce wcale nie twierdzę, że zawarte w raporcie wydarzenia miały miejsce. Nie zmienia to jednak faktu, że sam raport istnieje" - mówił Roth po publikacji drugiej książki w rozmowie z "Gazetą Polską". CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Jürgen Roth przed sądem

Roth wydał łącznie ponad 40 książek, pisał w nich m.in. o przestępczości zorganizowanej, mafii, korupcji i terroryzmie. Był wielokrotnie pozywany, dziennikarzowi zarzucano, że informacje przez niego podawane nie są wiarygodne.

"Pozywali go m.in. były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder czy bułgarski szef MSW Rumen Petkow. Gastronom z Lipska osiągnął na drodze sądowej to, że książka Rotha "Niemcy, kraj mafii" zniknęła z półek księgarskich, a potem mogła być w sprzedaży tylko z zaczernionymi fragmentami. Roth nie chce ujawniać swych źródeł, woli już przegrać sprawę sądową" - pisało o dziennikarzu "Deutsche Welle". CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Weź udział w dyskusji:
Nie żyje Jürgen Roth. Niemiecki dziennikarz promował tezę o zamachu w Smoleńsku
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl