Kim groził Trumpowi. Chiny twierdzą, że znów przeprowadził próbę z bronią atomową

Wstrząs sejsmiczny o magnitudzie 3,4 odnotowano w regionie, gdzie Korea Płn. testuje broń atomową. W ostatnich dniach doszło do wyjątkowo ostrych ataków słownych między Kim Dzong Unem a prezydentem USA.

"Całkowite zniszczenie" kraju "człowieka-rakiety" w odpowiedzi na prowokacje - taką zapowiedź złożył na forum ONZ Donald Trump. Północnokoreański dyktator odpowiedział na to osobiście, nazywając w wystąpieniu Trumpa "obłąkanym, zdziecinniałym starcem". Zapowiedział, że prezydent USA "zapłaci za swoje groźby".

Możliwe, że reżim właśnie zaczął spełniać swoje zapowiedzi "odwetu" za słowa prezydenta. Portal nknews.org podaje, że chińskie centrum monitorowania trzęsień ziemi odnotowało wstrząs o magnitudzie 3,4 na terytorium Korei Północnej.

Epicentrum wstrząsu znajdowało się w prowincji Hamgyong w północnej części kraju. W regionie tym mieści się północnokoreański poligon nuklearny. Chińczycy uważają, że wstrząs sejsmiczny nie był naturalny i spowodowała go podziemna eksplozja.

Jednak południowokoreańska agencja metrologiczna oceniła, że możliwe jest, iż było to naturalne trzęsienie. Stany Zjednoczone na razie nie odniosły się do zdarzenia.

3 września w Północnej Korei przeprowadzono eksplozję nuklearną dużej mocy. Według władz tego kraju, była to próba bomby wodorowej. Po eksplozji zaostrzono międzynarodowe sankcje przeciwko Północnej Korei.

"Twarda retoryka Trumpa robi swoje""

Z kolei dziś rano władze Iranu oświadczyły, że kraj przeprowadził udany test nowego pocisku balistycznego średniego zasięgu. Telewizja państwowa pokazała zdjęcia odpalenia pocisku, który ma być odpowiednikiem prezentowanego wczoraj na wojskowej paradzie w Teheranie.

"Iran testuje nową rakietę, Korea Północna prawdopodobnie przeprowadziła test bomby. Twarda retoryka Trumpa robi swoje" - skomentował publicysta izraelskiego "Haaretza" Chemi Shalev

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Kim groził Trumpowi. Chiny twierdzą, że znów przeprowadził próbę z bronią atomową
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl