W luksusowym hotelu trwała impreza. Rano w chłodni znaleziono martwą nastolatkę

19-letnia Kenneka Jenkins została kilka dni temu odnaleziona martwa w hotelowej chłodni w Chicago. Od tamtej pory przyczyna jej śmierci pozostaje niewyjaśniona, podobnie jak okoliczności, w których znalazła się w tym pomieszczeniu.

Jak relacjonują amerykańskie media, nastolatka była widziana po raz ostatni w miniony weekend w trakcie imprezy w jednym z drogich hoteli na przedmieściach Chicago. Jej zaginięcie zgłoszono w sobotę. Kilkanaście godzin później, w niedzielę nad ranem, ciało 19-latki odnaleziono w chłodni znajdującej się w budynku.

Od tamtej pory przybywa pytań o przyczyny tragedii. Przyjęta przez śledczych wersja zakłada, że nastolatka weszła do chłodni sama i utknęła w pomieszczeniu. Nie dowierza jednak temu matka Kenneki. - Oni uważają, że moja córka będąc w takim stanie, ledwie trzymając się na nogach, po prostu tam weszła - mówi Tereasa Martin, podkreślając, że drzwi do chłodni są ciężkie i bardzo trudno je otworzyć.

Wszystkie wątpliwości ma wyjaśnić trwające śledztwo, które - przynajmniej na razie - nie jest prowadzone pod kątem ewentualnego morderstwa. Prowadzący sprawę wyjaśniają, że służby wciąż analizują nagrania hotelowego monitoringu i czekają na wyniki badań toksykologicznych nastolatki. Ich zdaniem ustalenie przyczyn śmierci Kenneki może potrwać co najmniej kilka tygodni.

Policja działała zbyt wolno?

W międzyczasie sprawę w swoje ręce postanowili wziąć internauci - pisze "The New York Times". Od kilku dni dziesiątki osób analizuje amatorskie nagrania wideo z imprezy, w czasie której zaginęła dziewczyna. Obejrzano je w sumie setki tysięcy razy. Wiele z tych filmów jest jednak bardzo złej jakości. Mimo to są tacy, którzy twierdzą, że widzą na nich zaginioną Kennekę, a w trakcie rozmów jej kolegów i koleżanek słyszą powtarzające się słowa "zabójstwo" i "gwałt".

Wielu zgodnie krytykuje też policję za opieszałość w poszukiwaniach nastolatki. Ich zdaniem służby potraktowały całą sprawę mniej poważnie, bo zaginiona była czarnoskóra. 

Jak relacjonuje matka Kenneki, policja przystąpiła do pracy dopiero po wypełnieniu oficjalnego zgłoszenia o zaginięciu, a nie już kilka godzin wcześniej, po pierwszych informacjach o tym, że zniknęła. - Proszę, proszę. Błagam, jeśli wiecie o czymś istotnym, poinformujcie nas - apeluje Tereasa Martin.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
W luksusowym hotelu trwała impreza. Rano w chłodni znaleziono martwą nastolatkę
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl