Polscy muzycy podejrzani o gwałt w USA pierwszy raz zabrali głos. "Nie jesteśmy kryminalistami"

Członkowie deathmetalowego zespołu Decapitated wydali oświadczenie - pierwsze od momentu zatrzymania ich w USA pod zarzutem uprowadzenia i zgwałcenia swojej fanki.

Komunikat Decapitated wydany w całości w języku angielskim znalazł się na ich facebookowej stronie w czwartek po południu polskiego czasu. "Nie jesteśmy doskonali, ale nie jesteśmy też porywaczami, gwałcicielami ani kryminalistami" - piszą w pierwszych słowach członkowie zespołu.

"Stanowczo zaprzeczamy stawianym nam zarzutom. Prosimy wszystkich, by wstrzymać się przed osądzeniem nas, zanim sprawa nie zostanie do końca wyjaśniona" - apelują muzycy Decapitated. Przekonują, że wszystkie zeznania i dowody świadczące o ich niewinności zostaną przedstawione we właściwym czasie. 

"Ponieważ istnieje niepewność co do tego, w jaki sposób będzie przebiegało całe postępowanie, z szacunku dla naszych fanów i sponsorów zdecydowaliśmy się odwołać naszą trasę koncertową" - dodali. Podkreślili, że ich zeznania opublikowane przez policję zostały złożone zanim postawiono im jakiekolwiek zarzuty, przed aresztowaniem.

Decapitated aresztowani w USA

Wszyscy czterej członkowie zespołu Decapitated zostali aresztowani w minioną sobotę pod zarzutem uprowadzenia jednej ze swoich fanek po koncercie w Spokane. Kilka dni później usłyszeli zarzut zbiorowego zgwałcenia kobiety. Jej wersję zdarzeń potwierdza przyjaciółka, która miała razem z nią odwiedzić autobus należący do muzyków.

Zespół Decapitated, grający ciężką odmianę metalu - death metal, istnieje od 1996 roku. Muzycy mają na koncie w sumie siedem płyt. W Stanach Zjednoczonych podczas tegorocznej trasy koncertowej promowali swój najnowszych krążek zatytułowany "Anticult".

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Polscy muzycy podejrzani o gwałt w USA pierwszy raz zabrali głos. "Nie jesteśmy kryminalistami"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl