Kukiz pokazuje zdjęcie ze szpitala i pisze o stanie zdrowia. Ma też "pożywkę dla trolli"

Paweł Kukiz trafił do szpitala i przez miesiąc będzie wyłączony z działalności publicznej - informowaliśmy jako pierwsi na Gazeta.pl. Teraz polityk zamieścił na Facebooku zdjęcie i napisał kilka słów dla "życzących mu śmierci w komentarzach".

Paweł Kukiz około tygodnia temu - jak mówi jedna z osób z Kukiz'15 - udał się do szpitala w Głuchołazach, czyli niedaleko swojego miejsca zamieszkania - informowaliśmy dziś na Gazeta.pl.

Współpracownicy mówili, że chodziło o "ogólne złe samopoczucie". Przyczyny niedyspozycji upatrywali się w ciągłym stresie, braku snu, "fali hejtu" wobec niego, papierosach, częstych podróżach i piciu dużych ilości napojów energetyzujących.

Teraz sam Kukiz zdradził więcej szczegółów, a nawet pokazał "selfie".

Ponieważ Obywatel powinien znać stan zdrowia posła to informuję o zmianach miażdżycowych i niewydolności oddechowej. Ale to już rezultat PESEL, papierochów i 'energetyków'

- napisał na Facebooku.

Wszystkich tych, którzy w komentarzach pod artykułami z informacją o moim pobycie w szpitalu życzą mi jak najgorzej, spodziewają rychłego zgonu, diagnozują ćpanie, przepicie, itp. sprawy muszę zmartwić.... Będę żył, czuję się coraz lepiej

- czytamy we wpisie.

Pobyt w szpitalu najwyraźniej nie wypłynął na poczucie humoru polityka. Dalej pisze: "Aby dać pożywkę trollom informuję również, że przebywam w szpitalu MSWiA. Można więc rozwijać wątki 'Służb', WSI i powiązań z obcym wywiadem, który spreparował moją chorobę, by 'pod przykryciem' wrzucić mnie do resortowego szpitala".

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Kukiz pokazuje zdjęcie ze szpitala i pisze o stanie zdrowia. Ma też "pożywkę dla trolli"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl