9-latka przepadła na weselu bez śladu. Nurkowie przeczesują jezioro w sąsiedztwie podejrzanego

Francuzi dziesiąty dzień bezskutecznie próbują odnaleźć małą Maelys de Araujo. Przypomnijmy, 9-latka zaginęła podczas wesela. Policjanci przeczesują teraz jezioro znajdujące się niedaleko domu głównego podejrzanego.

9-letnia Maelys de Araujo była widziana po raz ostatni 27 sierpnia nad ranem, w trakcie wesela w miejscowości Pont-de-Beauvoisin w południowo-wschodniej części kraju. Przebywała wtedy w sali zabaw dla dzieci. Później przepadła bez wieści - 10 dni od tego momentu nie ma żadnego przełomu w sprawie.

Głównym podejrzanym w związku z jej zaginięciem jest według śledczych 34-letni Nordahl L., który był jednym z weselnych gości. Służby zatrzymały go drugi raz - po wcześniejszym zwolnieniu - w minioną niedzielę, tym razem pod zarzutem uprowadzenia małoletniej. Wcześniej w jego samochodzie zabezpieczono materiał genetyczny należący do dziewczynki.

Poszukiwania policjantów skupiają się teraz w rejonie jeziora d'Aiguebelette, które położone jest co prawda ok. kilkanaście kilometrów od miejsca wesela, za to bardzo blisko miejsca zamieszkania 34-latka. Francuskie media podają, że nurkowe przeczesują dno akwenu z wykorzystaniem echosondy. Jezioro ma powierzchnię 5 kilometrów kwadratowych, a jego głębokość w niektórych miejscach wynosi nawet 70 metrów.

Zaginiona Maelys. Przyjaciółka podejrzanego broni go

W rozmowie z dziennikiem "Le Parisien" przyjaciółka Nordahla L. przekonuje, że zna go od 10 lat i jej zdaniem mężczyzna jest niewinny. Kobieta tłumaczy, że 34-latek przez kilka lat służył kiedyś w wojsku.

- Nie wyobrażam sobie, by mógł świadomie zrobić krzywdę dziecku - mówi kobieta. Według niej Nordahl mógł co najwyżej paść ofiarą "nieszczęśliwego splotu wydarzeń".

W tym miejscu trwają poszukiwania Maelys de Araujo:

 

Więcej o: