Kilkadziesiąt ofiar powodzi, a Gmyz żartuje z Houston. "Dno dna osiągnięte. Gratuluję"

"Houston, you are problem:)" - taki wpis umieścił na Twitterze korespondent TVP Cezary Gmyz. Odniósł się w ten sposób do powodzi w w USA, która powstała po uderzeniu jednego z najsilniejszych w ostatnich latach huraganu Harvey.

Korespondent Telewizji Polskiej w Niemczech Cezary Gmyz na bieżąco publikuje komentarze na Twitterze. W jednym z wpisów odniósł się do powodzi w Houston w Stanach Zjednoczonych.

"Houston, you are problem:) [Houston, jesteś problemem - red.]" - napisał nie do końca poprawnie Gmyz. To nawiązanie do popularnego hasła "Houston, we have a problem" [Houston, mamy problem - red.], który jest zazwyczaj używany jako humorystyczny komentarz.

W wyniku uderzenia huraganu Harvey w USA w Teksasie zginęło dotychczas co najmniej 31 osób. W samym Houston, największym teksańskim mieście, doszło do katastrofalnej powodzi. Wielu ludzi straciło dobytek całego swojego życia, a w lokalnych schroniskach przebywa 30 tys. osób. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

W tych okolicznościach wpis Cezarego Gmyza nie wszystkim wydał się na miejscu.

To już kolejny kontrowersyjny wpis na Twitterze korespondenta TVP. W lipcu zapowiedział, że jeśli ktoś będzie zakłócał szczyt G20, "dostanie od policji w ryj". CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Z kolei w styczniu, odnosząc się do kryzysu w Sejmie, stwierdził, że rozwiązanie siłowe mogłoby skutkować wyższymi słupkami poparcia dla Prawa i Sprawiedliwości. "Odnoszę wrażenie, że PiS mogłoby jeszcze trochę wzrosnąć gdyby zdecydował się na lekki wpier**l" - napisał Gmyz. Za swój komentarz potem przeprosił. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Kilkadziesiąt ofiar powodzi, a Gmyz żartuje z Houston. "Dno dna osiągnięte. Gratuluję"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl