Rosyjskie niedźwiedzie terroryzują białoruskie wioski. "Nikt nigdzie nie wychodzi"

- Nocą i wieczorem nikogo z ludzi we wsi nie można spotkać- relacjonują przerażeni mieszkańcy. Wszystko przez to, że rosyjskie niedźwiedzie terroryzują przygraniczne wsie w obwodzie witebskim.

Z powodu pożarów lasów w Rosji miejscowe niedźwiedzie przeniosły się na Białoruś i sieją strach we wsiach w rejonie miasteczka Suraż - przekazała mińska telewizja ONT. Jeszcze 10 lat temu w okolicy żył jeden miś, obecnie jest ich co najmniej 35. - Nocą i wieczorem nikogo z ludzi we wsi nie można spotkać, gdyż wszyscy boją się niedźwiedzi. Nikt nigdzie nie wychodzi - ani do sąsiadów, ani w innych sprawach - opowiadają mieszkańcy.

Misie zrujnowały między innymi pasiekę, którą trzeba było ogrodzić drutem kolczastym. Ludzie nic nie mogą zrobić, gdyż niedźwiedzie są w Czerwonej Księdze gatunków zagrożonych i są chronione przez prawo. Okolicznym mieszkańcom pozostało czekać na jak najszybsze przyjście zimy, gdy zwierzęta te zapadną w sen.