Tak Kanada dba o trójpodział władz. Dosłownie. Zamurują przejście między ministerstwem a SN

Na czas remontu kanadyjski Sąd Najwyższy musi przenieść się w inne miejsce. Zdecydowano, że będzie to budynek tamtejszego ministerstwa sprawiedliwości. I znaleziono sposób, jak mimo wszystko zachować fizyczny "trójpodział władzy".

To na pozór sytuacja jakich na świecie wiele - gdy zbliża się wieloletni remont, instytucja musi sobie znaleźć tymczasową siedzibę. Przed taką decyzją stanął właśnie kanadyjski Sąd Najwyższy. Jego obecny gmach zostanie wkrótce zamknięty na najbliższe 5 lat.

Ostatecznie uznano, że sąd przeniesie się w tym czasie do jednego z rządowych budynków w Ottawie. Sędziowie i ich współpracownicy zajmą wówczas tzw. West Memorial Building, który jest połączony nadziemnym korytarzem z East Memorial Building - czyli aktualną siedzibą kanadyjskiego ministerstwa sprawiedliwości.

"Zapewnić SN pełną niezależność"

I tu pojawił się problem: konstytucja Kanady przewiduje bowiem ścisły trójpodział władz: ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Nie tylko w sensie formalnym, ale także fizycznym. Kanadyjskie władze podeszły więc do sprawy na tyle poważnie, że wspomniany łącznik pomiędzy budynkami zostanie zamurowany - informuje CBC News.

- W okresie przejściowym ma to zapewnić Sądowi Najwyższemu pełną niezależność - przekonuje Jean-François Létourneau, rzecznik agencji odpowiedzialnej za rządowe nieruchomości.

Ministerstwo sprawiedliwości podkreśla, że to resort wyszedł z propozycją oddzielenia obu siedzib, a wzniesione wkrótce ściany zostaną natychmiast usunięte, jak tylko Sąd Najwyższy wróci do swojego odremontowanego budynku.

W obronie sądów od Rzeszowa aż po Hel. Tak cała Polska broniła sądów >>>

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Tak Kanada dba o trójpodział władz. Dosłownie. Zamurują przejście między ministerstwem a SN
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl