Blisko 6 lat był przetrzymywany przez Al-Kaidę. Jego uwolnienie kosztowało kilka milionów euro

42-letni Stephen Malcolm McGown z RPA, który blisko sześć lat temu został uprowadzony w Timbuku w Mali przez północnoafrykański odłam Al-Kaidy, odzyskał wolność.

McGown był ostatnim przetrzymywanym z trójki zagranicznych turystów, którzy zostali porwani 25 listopada 2011 roku. Obywatel Holandii został uwolniony przez francuskich komandosów w 2015 roku, Szwed został uwolniony w czerwcu.

Żona uwolnionego opisała w rozmowie z południowoafrykańską telewizją wzruszający moment spotkania z mężem. - Spojrzał na mnie i powiedział: O, urosły ci włosy. Odpowiedziałam: 'Twoje są dłuższe'". 

3,5 mln euro za wolność

"New York Times", powołując się na emerytowanego oficera wywiadu jednego z europejskich państw, podał, że porywacze za uwolnienie McGowna otrzymali 3,5 mln euro okupu.

Według zastrzegającego anonimowość źródła, ta kwota została wynegocjowana przez pośrednika - południowoafrykańską organizację charytatywną, która prowadziła kampanię na rzecz uwolnienia McGowna. Pieniądze miał przekazać francuski agent w górzystym terenie na północy Mali, gdzie bojownicy przetrzymywali zakładników.

- Operacja była koordynowana przez służby wywiadowcze Francji i RPA - powiedział były oficer wywiadu.

Minister spraw zagranicznych RPA, który przekazał informację o uwolnieniu McGowna, zaprzeczył na konferencji prasowej, by rząd zapłacił okup. 

"NYT" przypomina, że USA i Wielka Brytania stosują konsekwentnie politykę niepłacenia okupów, ale wiele innych państw, w tym np. Francja i Niemcy, wysyłało swoich przedstawicieli z walizką pieniędzy na pustynie. Oficjalnie w ramach misji pomocy humanitarnej dla Afryki.

Dziennik zwraca uwagę, że Al-Kaida, w przeciwieństwie do Państwa Islamskiego, uprowadzonych traktuje jako źródło dochodu. ISIS większość porwanych zabija.

Przegrywamy walkę z globalnym ociepleniem