"FAZ" o "rosyjskich powiązaniach Macierewicza". Dziennikarz opisuje kolejne wątki

Z jednej strony antyrosyjska retoryka, z drugiej - "liczne powiązania z Rosją". Niemiecki dziennik pisze o "paradoksach" dot. Antoniego Macierewicza i jego rzekomych związkach z Rosją, którym ten zaprzecza.

"Z jednej strony minister (Antoni Macierewicz - red.) oskarża Rosję o morderstwo i zapewnia o pogłębianiu integracji Polski z NATO. Z drugiej - jest przedstawicielem rządu, który celowo lub nieświadomie wspiera interesy Moskwy przez tworzenie podziałów wewnątrz UE i - jak w przypadku przetargu na śmigłowce - szkodzenia współpracy wojskowej" - podsumowuje swój artykuł w "Frankfurter Allgemeine Zeitung" Konrad Schuller.

Dziennikarz prestiżowego dziennika wraca na jego łamach do rzekomych rosyjskich powiązań Antoniego Macierewicza. Przed kilkoma tygodniami Schuller pisał o kontaktach wiceministra Bartosza Kownackiego z członkami proputinowskiej partii Zmiana, w tym jej szefem, oskarżonym o szpiegostwo Mateuszem Piskorskim. Kownacki zaprzeczał tezom gazety.

Teraz w obszernym tekście opisane są kolejne wątki, mogące - zdaniem Schullera - wskazywać na powiązania Macierewicza i jego najbliższego otoczenia z Rosją.

Rosyjskie wątki

Pierwszy wątek dotyczy dalszych związków z proputinowskim środowiskiem Zmiany. Wiceszef partii, Konrad Rekas, powiedział niemieckiemu dziennikarzowi, że od lat pozostawał w kontakcie z Macierewiczem, m.in. pomagając w organizacji kampanii wyborczej. Rekas twierdzi, że miał odwiedzać Macierewicza w Sejmie. Schuller potwierdzał te informacje u innych źródeł.

Minister zaprzeczył tym kontaktom i nazwał pytania "powtarzaniem fałszywych tez i manipulacji". Sejm odmówił dziennikarzowi wglądu do księgi gości. 

Drugim polem rzekomych powiązań ma być think-tank Narodowe Centrum Studiów Strategicznych. Dziennikarz nazywa je "kuźnią kadr Macierewicza".

Miał on wynajmować lokal od polskich biznesmenów, powiązanych z rosyjskimi oligarchami. Jacek Kotas, szef NCSS i wiceminister w rządzie PiS w 2007 roku, pracował w firmie która - wg informacji Schullera - należała do osób współpracujących z oligarchami. 

"To zdaje się wskazywać na niebezpośrednie, ale znaczące połączenia sieci rosyjskich służb i oligarchów z polskim przedsiębiorstwem, którym zarządzał szef związanego z Macierewiczem NCSS" pisze dziennikarz i podkreśla, że sami zainteresowani przedstawiają to jako zbieg okoliczności lub zaprzeczają. 

Kotas jakiś czas temu opublikował zadane mu przez dziennikarza pytania i odpowiedzi, które mu odesłał. Zapewnia on, że nie wiedział o rosyjskich powiązaniach wspominanych przez dziennikarza osób, zaś wynajem biura obywał się "na zasadach rynkowych".

Antoni Macierewicz spotkał się z dziećmi i nagrał specjalny odcinek "Teleranka"

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
"FAZ" o "rosyjskich powiązaniach Macierewicza". Dziennikarz opisuje kolejne wątki
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl