Ciężarówka wjechała w ludzi na chodniku w Los Angeles. Są ranni. Kierowca w rękach policji

W Los Angeles van wjechał w tłum na West Pico Boulevard. Rannych zostało co najmniej 7 osób. Kierowca został aresztowany.

Samochód staranował grupę ludzi siedzących w ogródku restauracyjnym. - Wszyscy jedli, cieszyli się życiem i nagle znikąd pojawił się van jadący prosto na nich - powiedział agencji AP jeden ze świadków.

Według relacji kilka osób utknęło pod samochodem. Z pomocą ruszyli im świadkowie.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że był to wypadek, a nie akt terroru. Policja informuje, że kierowca przejechał na czerwonym świetle, zderzył się z innym samochodem, stracił panowanie nad pojazdem i rozpędzony wpadł na chodnik. 

Jak mówią świadkowie, sprawca był w szoku. Wysiadł i po chwili wrócił do samochodu, próbując uciec z miejsca wypadku. Zatrzymali go świadkowie do przyjazdu policji.

USA zarabiają miliony na legalizacji marihuany. Ale korzyści jest więcej

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Ciężarówka wjechała w ludzi na chodniku w Los Angeles. Są ranni. Kierowca w rękach policji
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl