Chciał otworzyć drzwi boeinga 737 w czasie lotu. W ruch poszły pięści i butelki wina. Ale to nie koniec...

Załoga samolotu linii Delta Airlines na różne sposoby próbowała zapanować nad krewkim pasażerem, który niemal otworzył jedno z wyjść maszyny. Ostatecznie Boeing 737 musiał zawrócić na lotnisko w Seattle.

Pierwsza godzina czwartkowego lotu z Seattle do Pekinu upłynęła spokojnie. Kiedy jednak samolot znajdował się nad wyspą Vancouver, jeden z pasażerów - 23-letni Joseph Hudek (pełne imię i nazwisko Joseph Hudek Daniel IV) z Florydy - nagle rzucił się w stronę jednego z wyjść i próbował je otworzyć. Co więcej, prawie mu się to udało - jak wynika z dokumentów opisujących przebieg zdarzenia, Hudek zdołał przekręcić dźwignię awaryjnego otwierania drzwi o 90 stopni, tym samym odblokowując drzwi.

Na szczęście w stronę mężczyzny natychmiast pospieszyło dwóch członków załogi, którzy odepchnęli go i wezwali pomoc. Agresywny pasażer uderzył wtedy jednego z nich twarz, a na głowie innego współpasażera rozbił butelkę czerwonego wina deserowego.

To nie skończyło szarpaniny - w pewnym momencie jeden z członków załogi także wziął dwie litrowe butelki wina (jak wynika z dokumentów - również czerwonego) i uderzył nimi 23-latka w głowę. I choć jedna z nich się roztrzaskała, to - jak relacjonuje załoga - mężczyzna zdawał się tym zupełnie nie przejmować. Zamiast tego miał krzyczeć: "Czy wy w ogóle wiecie kim jestem?". Udało się go obezwładnić dopiero kilka chwil później, kiedy do pomocy przyłączyła się reszta pasażerów.

Maszyna musiała ostatecznie zawrócić na lotnisko w Seattle, skąd poszkodowany pasażer i członek załogi trafili z niegroźnymi obrażeniami do szpitala. Hudek, który odmówił hospitalizacji, został aresztowany natychmiast po wylądowaniu. Oskarżono go o utrudnianie pracy załodze.

W czasie piątkowej rozprawy przed sądem odmówił składania wyjaśnień, a jego pełnomocnik nie udzielił komentarza mediom. Jak podaje CNN, według ich informacji 23-latek podróżował z biletem, który jest przyznawany rodzinom pracowników linii lotniczych.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Chciał otworzyć drzwi boeinga 737 w czasie lotu. W ruch poszły pięści i butelki wina. Ale to nie koniec...
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl