Przełomowy test koreańskiego pocisku. Jak zareagował Kim Dzong Un? Śmiech i ten "żarcik"

Kim Dzong Un nie krył radości po wczorajszym teście pocisku balistycznego. Ameryka odpowiada na groźby dyktatora.

Północnokoreańskie media donoszą o udanej próbie wystrzelenia międzykontynentalnego pocisku balistycznego, wystarczająco potężnego, by dosięgnąć terenów USA. Test osobiście nadzorował Kim Dzong Un.

Prezenty dla "amerykańskich bękartów"

Przywódca Korei Północnej powiedział, że wczorajszy test międzykontynentalnej rakiety balistycznej był "prezentem dla amerykańskich bękartów na ich Dzień Niepodległości"- cytuje północnokoreańska agencja KCNA. Kim, wybuchając śmiechem, miał też dodać:

Powinniśmy im od czasu do czasu wysłać prezenty, żeby przestali się nudzić.

Jest odpowiedz USA

Pentagon oświadczył tymczasem, że jest gotowy do obrony Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników przez rosnącym zagrożeniem ze strony Korei Północnej. Oświadczenie w tej sprawie wydał też amerykański sekretarz stanu Rex Tillerson. Napisał w nim, że Stany Zjednoczone nigdy nie zaakceptują faktu posiadania przez Koreę Północną broni nuklearnej. Dodał, że potrzebne są "ogólnoświatowe działania", które powstrzymają globalne zagrożenie, jakie stwarza ten kraj.

Międzykontynentalne rakiety balistyczne

Jednocześnie potwierdził, że Korea Północna przeprowadziła wczoraj po raz pierwszy test międzykontynentalnej rakiety balistycznej - czyli takiej, która ma zasięg przekraczający 5,5 tysiąca kilometrów. Wcześniej przedstawiciele armii Korei Południowej i USA informowali, że prawdopodobnie była to rakieta średniego zasięgu, choć nie wykluczono możliwości testu pocisku międzykontynentalnego.

Pocisk, po pokonaniu 930 kilometrów, spadł do Morza Japońskiego w wyłącznej strefie ekonomicznej Japonii. Władze w Pjongjangu podały, że testowano rakietę Hwasong-14. Zdaniem analityków, tego typu rakiety są w stanie pokonać odległość ponad 6 tysięcy kilometrów.

Problem całego świata

W związku z północnokoreańską próbą, wieczorem naszego czasu (godz. 21:00) zbierze się Rada Bezpieczeństwa ONZ. Premier Japonii zapowiedział zaś, że kwestia północnokoreańskich testów będzie tematem rozmów przywódców podczas zbliżającego się szczytu G20 w Hamburgu. "Planuję rozmowy z prezydentami Chin i Rosji, dotyczące zwiększenia roli tych państw" - powiedział premier Japonii Shinzo Abe w kontekście wczorajszego testu. W opinii Japonii i USA, kluczem do rozwiązania problemu może być większy nacisk na Pjongjang ze strony Chin. Władze w Pekinie twierdzą jednak, że ich możliwości wpływu na Koreę Północną są przez inne kraje przeceniane.

iPad Pro vs Surface Pro 4

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Przełomowy test koreańskiego pocisku. Jak zareagował Kim Dzong Un? Śmiech i ten "żarcik"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl