Pożegnanie byłego kanclerza Helmuta Kohla. Andrzej Duda wśród uczestników ceremonii

W Parlamencie Europejskim w Strasburgu trwają uroczystości upamiętniające byłego kanclerza Niemiec Helmuta Kohla. Uczestniczy w nich wiele osobistości z całego świata, prezydenci szefowie rządów,wśród nich polski prezydent Andrzej Duda.

Po wniesieniu okrytej europejską flagą trumny, przez żołnierzy reprezentacyjnego batalionu Bundeswehry, jako pierwszy zabrał głos przewodniczący Parlamentu Europejskiego Antonio Tajani. Zmarły kanclerz Helmut Kohl, jak powiedział był nie tylko mężem stanu, ale i wizjonerem szukającym pojednania. Był wielkim Europejczykiem, politycznym gigantem.

Był przede wszystkim człowiekiem odważnym, oddanym demokracji, dążącym do zjednoczenia naszego kontynentu, osobą, która na każdym kroku i w każdych okolicznościach broniła ludzkiej godności. Broniła przed stawianymi murami, żelazną kurtyną i totalitaryzmem

- mówił Tajani. Zaznaczył, że Kohl walczył o wartości na których opiera się obecnie Unia Europejska.

Następnie głos zabrał szef Komisji Europejskiej. Nazywając zmarłego polityka swoim przyjacielem. Helmut Kohl, jak mówił, był "istotą Europy. Także Niemiecka jedność zawdzięcza mu więcej niż komukolwiek innemu".

Wśród czołowych polityków, którzy oddali hołd zmarłemu b. kanclerzowi byli: szef Rady Europejskiej Donald Tusk, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, kanclerz Niemiec Angela Merkel, prezydent Francji Emmanuel Macron, b. prezydent USA Bill Clinton oraz b. premier Wielkiej Brytanii John Major.

Uścisk ręki i spojrzenie w oczy

Do Strasburga na ceremonię pogrzebową przybył też prezydent RP Andrzej Duda. Fotograf kancelarii prezydenta uchwycił, jak Duda witał się z Donaldem Tuskiem. Politycy spojrzeli sobie prosto w oczy, z poważnymi minami.

Zobacz więcej zdjęć >>>

Więcej o: