Premierem Serbii zostanie lesbijka. Większość jej rodaków uważa, że homoseksualizm to choroba

41-letnia Ana Brnabić została desygnowana na premiera Serbii. Polityk jest zadeklarowaną lesbijką. Jej nominację musi jeszcze zatwierdzić parlament.

Prezydent Serbii Aleksandar Vucić wręczył nominację na urząd premiera 41-letniej Anie Brnabić. Jeżeli parlament zatwierdzi decyzję prezydenta, a ma to zrobić w przyszłym tygodniu, będzie to pierwsza w historii Serbii zadeklarowana osoba homoseksualna na tym stanowisku.

- To trudna decyzja, podjęta w interesie Serbii i jej obywateli. Jestem pewien, że Ana Brnabić jest profesjonalistką, zarówno jeśli chodzi o umiejętności, jak i cechy osobiste. Jestem przekonany, że będzie ciężko pracowała - mówił Vucić.

Ana Brnabić jest obecnie ministrem administracji. Zanim trafiła do rządu, pracowała dla amerykańskich korporacji.

Jej nominacja nie jest jednak oceniana przez politologów entuzjastycznie. Aleksandar Vucić w kwietniu został wybrany prezydentem, wcześniej zajmował stanowisko premiera. W serbskiej polityce nie jest tajemnicą, że prezydent nie chcąc tracić wpływów w rządzie będzie nominował osobę wobec siebie lojalną.

"Ograniczone pole manewru"

"The Guardian" zauważa, że Branbić może okazać się w rzeczywistości "marionetką" Vucica. "Jej brak politycznego doświadczenia i zaplecza może dać jej ograniczone pole manewru" - twierdzą dziennikarze.

Również fakt wyboru osoby homoseksualnej na szefa rządu jest uważany za zabieg wizerunkowy, który ma pomóc Serbii w zbliżeniu się do Unii Europejskiej.

Organizacje LGBT alarmują, że w kraju panuje wysoki poziom dyskryminacji i przemocy wobec osób innej orientacji. Organizacje nacjonalistyczne i neonazistowskie otwarcie sprzeciwiające się osobom nieheteroseksualnym są wspierane przez niektórych wpływowych prawicowych polityków.

Według raportu Narodowego Instytutu Demokracji 66 proc. obywateli Serbii twierdzi, że homoseksualizm to choroba, niemal 80 proc. uważa, że osoby LGBT powinny ukrywać się ze swoją orientacją.