10-latek testował nową zjeżdżalnię wodną. Nagle wyleciał z tuby prosto na beton [WIDEO]

10-letni chłopiec chciał wypróbować jedną ze zjeżdżalni w nowo otwartym parku wodnym w Dublinie w stanie Kalifornia. Nagle wyleciał z toru na cement. Ślizgał się jeszcze przez kilkanaście metrów.

W sobotę w Dublinie w stanie Kalifornia został otwarty nowy park wodny "The Wave" (Fala). Już pierwszego dnia jedna z głównych atrakcji parku - Szmaragdowa Zjeżdżalnia - musiała zostać zamknięta. Wszystko za sprawą wypadku, który o mały włos skończyłby się tragedią. 10-letni chłopiec wyleciał z toru ślizgawki prosto na cementową posadzkę. Rodzice zabrali go do szpitala - poinformował jeden z lokalnych portali CBS.

 

"Nie trzymał się instrukcji"

Władze parku zapewniają, że chłopcu nic nie będzie. Poza zadrapaniami pleców i ramion nie odniósł większych obrażeń. Jednocześnie podkreślają, że 10-latek zjeżdżając nie skrzyżował rąk i nóg, jak nakazuje instrukcja. Mimo to, zaraz po wypadku ta i jeszcze jedna zjeżdżalnia zostały zamknięte (w parku nadal działają cztery inne). Zarząd rozważa zmianę ciśnienia wody w ślizgawkach, żeby osoby, które się ślizgają, nie mogły się za bardzo rozpędzić.

Pomimo niefortunnego startu działalności, park już zyskał sobie wielu entuzjastów. - Wydaje mi się, że jest całkiem bezpieczny - powiedziała dziennikarzom CBS jedna z jego bywalczyń. - Przykro mi z powodu tego wypadku, ale mam nadzieję, że będzie on dla ludzi cenną lekcją ostrożności - dodała.

Więcej o: