Na Facebooku pokazał, jak zastrzelił człowieka. "Będę zabijał, dopóki mnie nie złapią"

Steve Stephens w niedzielę opublikował wideo, na którym strzela do człowieka w Cleveland w USA. Teraz w związku z zabójstwem z premedytacją poszukuje go policja.

Steve Stephens zamieścił na Facebooku film, na którym widać jak w biały dzień strzela i zabija człowieka. Do zabójstwa miało dojść w niedzielę ok. 14 w dzielnicy Glenville w Cleveland (stan Ohio). Jak pisze Fox News, wideo nazwane "masakra w Wielkanoc" znajdowało się na portalu społecznościowym przez ok. trzy godziny, zanim zostało usunięte. Facebook oświadczył, że nie było transmitowane na żywo.

Do mężczyzny apelują władze miasta i policja. Burmistrz Frank Jackson poprosił Stephensa, aby "nie zrobił już nikomu więcej krzywdy". - Jakiekolwiek ma problemy, możemy o nich porozmawiać - dodał. Podobnie wypowiada się policja. Policja wydała nakaz aresztowania w związku z zabójstwem z premedytacją 74-letniego Roberta Goodwina.

Stephens później zamieścił w sieci kolejny film, na którym przez telefon mówi o przynajmniej 13 innych morderstwach, których rzekomo miał dokonać. - Mam zamiar dalej zabijać, dopóki mnie nie złapią - mówi tam. Policja twierdzi jednak, że Stephens nie jest powiązany ze sprawami innych zabójstw. Ostrzega też, że poszukiwany jest uzbrojony i niebezpieczny.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Na Facebooku pokazał, jak zastrzelił człowieka. "Będę zabijał, dopóki mnie nie złapią"
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl