Rewelacje o masowym molestowaniu na Sylwestrze we Frankfurcie "kompletnie fałszywe". Dziennik przeprasza

"Ofiary przerywają milczenie o masowych molestowaniach w Sylwestra" - grzmiał na początku lutego niemiecki "Bild". Sprawą zajęła się policja. Okazało się, że do niczego takiego nie doszło, a "świadkowie" nawet nie byli tego dnia we Frankfurcie. Tabloid już przeprosił.

"Bild" w sensacyjnym artykule pisał o setkach pijanych uchodźców, którzy w noc sylwestrową mieli molestować kobiety na ulicach Frankfurtu. Rok temu w Kolonii doszło do przypadków molestowania przez obcokrajowców, doniesienia potraktowano więc poważnie.

Już po 10 dniach policja i prokuratura ustaliły, że artykuł dziennika jest fałszywy i bezpodstawny - podaje az-online.de. Policja nie doszukała się żadnych dowodów na takie przestępstwa, ani nie otrzymała żadnych takich zgłoszeń o ewentualnych ofiar.

Służby ustaliły, że jedna z kobiet, na której relację powoływał się "Bild", nawet nie była w Sylwestra w Frankfurcie.

Tabloid już przeprosił za fałszywy artykuł. "Z żalem musimy stwierdzić, że opisane przez nas relacje rzekomych ofiar nie zostały potwierdzone przez policję i są zupełnie bezpodstawne" - czytamy na stronie gazety.

"Zespół redakcyjny przeprasza za nieprawdziwą relację, która ma się nijak do dziennikarskich standardów 'Bilda;" - brzmi dalsza część komunikatu. Zapowiedziano wewnętrzne śledztwo w celu wyjaśnienia, jak doszło do powstania nieprawdziwego artykułu.