Waluś wróci do kraju? Sprawca mordu w RPA chce odbywać karę w Polsce

• Janusz Waluś, skazany za morderstwo w RPA, chce wrócić do kraju
• Pismo w tej sprawie wysłało polskie ministerstwo do władz RPA
• Republika Południowej Afryki nie odpowiedziała na pismo MS

Janusz Waluś, odbywający karę dożywocia za morderstwo w RPA, chce odbywać resztę kary w Polsce - informuje "Rzeczpospolita". Prośbę w tej sprawie ambasada RP w Pretorii przekazała Ministerstwu Sprawiedliwości w czerwcu 2015 r. Ministerstwo dwa miesiące później zwróciło się do władz RPA o przekazanie dokumentów niezbędnych do przeprowadzenia procedury. - Władze RPA nie odpowiedziały dotychczas na naszą prośbę. Tym samym nie jest możliwe rozpoczęcie procedury stwierdzenia dopuszczalności przejęcia kary do wykonania w Polsce - informuje w oświadczeniu przesłanym Gazeta.pl Jerzy Kubrak z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Dowiedz się więcej:

Kim jest Janusz Waluś?

Janusz Waluś urodził się w Zakopanem, w latach 80. wyemigrował do Afryki, gdzie razem z rodziną prowadził hutę szkła. Później pracował też jako kierowca. Przyjął południowoafrykańskie obywatelstwo i zaangażował się w działalności skrajnie prawicowych i rasistowskich organizacji. 10 kwietnia 1993 r. zastrzelił Chrisa Haniego, lidera partii komunistycznej w Republice Południowej Afryki. Waluś został skazany na karę śmierci, wyrok ostatecznie zmieniono na dożywotnie więzienie. W 2017 r. zrzekł się obywatelstwa RPA.

Kto zabiegał o powrót Walusia do Polski?

W kwestii powrotu Polaka zwracali się do Ministerstwa Sprawiedliwości m.in. posłowie Kukiz'15 - Tomasz Rzymkowski, Bartosz Józwiak i Sylwestr Chruszcz, a także Robert Winnicki z Ruchu Narodowego. W sprawę zaangażował się także senator PiS prof. Jan Żaryn.

Zobacz także: Prezes Ruchu Narodowego chce, aby polski rząd interweniował w sprawie mordercy i rasisty