Po dekrecie Trumpa protesty na lotniskach, do USA nie mogą wjechać załogi linii lotniczych

• Chaos na lotniskach po wprowadzeniu dekretu Trumpa ws. uchodźców• Do USA nie mogą wjechać obywatele 7 krajów objętych zakazem• To uderzyło też w personel linii lotniczych, załoga jest zatrzymywana w porcie

Dekret Trumpa, na mocy którego uchodźcy nie mogą wjechać do USA, uderzył też w linie lotnicze. Służby celne i graniczne Stanów Zjednoczonych odmawiają prawa wjazdu członkom załóg, jeśli mają obywatelstwo jednego z krajów objętych zakazem - napisało w liście rozesłanym do redakcji Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych. IATA pisze, że amerykańskie służby graniczne zawiadomiły ją o tych ograniczeniach dopiero w sobotę po południu. Wokół lotnisk w USA gromadzą się demonstranci. Mają transparenty z napisami: "Pozwólcie im wjechać".

Dowiedz się więcej:

Komu dekret Trumpa zakazuje wjazdu do USA? 

Podpisany w piątek dekret prezydencki zawiesza przyjmowanie przez USA uchodźców z Syrii; ich przyjmowanie zostało zawieszone do odwołania. Przyjmowanie uchodźców z innych krajów zostało, zgodnie z dekretem, zawieszono na 120 dni. Dekret przewiduje także wstrzymanie przez 90 dni wydawania amerykańskich wiz obywatelom krajów muzułmańskich mających problemy z terroryzmem. Dekret nie wymienia tych państw, ale według Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego chodzi o Irak, Iran, Syrię, Sudan, Libię, Jemen i Somalię. 

Ilu osobom odmówiono wjazdu do USA? 

W ocenie amerykańskiego Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego w ciągu pierwszych 24 godzin obowiązywania nowego dekretu prawa wjazdu do USA odmówiono 109 osobom i zostały one odesłane do krajów, skąd przybyły. Aby uniknąć niepotrzebnych kosztów, funkcjonariusze departamentu zwrócili się dodatkowo do przedstawicieli linii lotniczych za granicą, aby odmawiać rejestracji na lot, jeśli dana osoba ma obywatelstwo kraju objętego zakazem. Ocenia się, że odmowa dotyczyła 173 osób.

Jak Trump tłumaczy swoją decyzję? 

Prezydent Trump tłumaczy, że dekret ma zapobiec przenikaniu do USA "radykalnych islamskich terrorystów". - Dekret o wstrzymaniu wydawania wiz dla obywateli krajów, których ludność wyznaje islam, nie jest wymierzony w muzułmanów i już zaczyna nam wychodzić na dobre - ocenił w sobotę Trump. - Wystarczy przyjrzeć się temu, co dzieje się na naszych lotniskach i w innych miejscach - dodał. - Będziemy mieć w zasięgu cały szereg bardzo surowych restrykcji, które dadzą nam dogłębny wgląd w sytuację. Taki, jaki powinniśmy byli mieć w tym kraju już od wielu lat - zaznaczył.

 

 

 

Więcej o: