Słownik oksfordzki wybrał słowo roku 2016. Swoją popularność zawdzięcza ono Trumpowi i brexitowcom

Emocjonalne stwierdzenia stały się w polityce ważniejsze od prawdy - w tym roku to zjawisko nasiliło się tak bardzo, że doczekało się swojego miana. Post-prawda - to słowo roku wg słownika oksfordzkiego.

W Polsce (jeszcze) mało popularne, na Zachodzie - powtarzane wielokrotnie przez dziennikarzy, ekspertów i komentatorów. Post-prawda to wg słownika oksfordzkiego słowo roku 2016. Chodzi nie tylko o to, jak wzrosła częstotliwość jego używania - ale też o to, jak tłumaczy ono dzisiejsza politykę, w tym zwycięstwo Donalda Trumpa i Brexit. 

Post-prawda - okoliczności, w których obiektywne fakty mają mniejszy wpływ na kształtowanie opinii publicznej niż odniesienia do emocji lub osobistych przekonań.

Wydawnictwo oksfordzkie zwraca uwagę w uzasadnieniu, że to stosunkowo nowe pojęcie stało się w ostatnim roku szeroko znane. "To pokazuje jego wpływ na krajową i międzynarodową świadomość społeczną" - czytamy. Koncepcja post-prawdy kształtowała się na przestrzeni ostatniej dekady, jednak badania pokazują gwałtowny wzrost używania tego pojęcia w kontekście referendum o Brexicie oraz wyborów prezydenckich w USA. Tu mowa szczególnie o "polityce post-prawdy".

W obu kampaniach - przed wyborami w USA oraz referendum na wyspach - kłamstwa polityków, fałszywe artykuły i przedkładanie emocji nad fakty odegrały znaczącą rolę. Jak opisał portal Buzzfeed, nieprawdziwe artykuły na amerykańskim Facebooku przyciągały przed wyborami dużo więcej uwagi, niż prawdziwe.  

Także Donald Trump był określany jako "notoryczny kłamstwa". I to niebezpodstawnie - wg. portalu Politifact zajmującego się sprawdzaniem wypowiedzi polityków, prawie 3/4 jego sprawdzonych wypowiedzi to częściowe lub całkowite kłamstwa. 

Podobnie było w przypadku Brexitu - Nigel Farage i inni brexitowcy z jednej strony grali na emocjach, strasząc imigrantami, a z drugiej kłamali m.in. o tym, że pieniądze trafiające do UE będą przeznaczone na ochronę zdrowia. Inny ze zwolenników opuszczenia UE mówił, że "Brytyjczycy mają dosyć ekspertów". 

 

Inni "finaliści": brexitowiec, alt-prawica, szklany klif, koulrofobia 

 Niektóre inne słowa, które były rozważane do tytułu "słowa roku", to:

- Brexitowiec - zwolennik opuszczenia UE przez Wielką Brytanię.

- alt-prawica - a angielskiego alt-right, środowisko skrajnej prawicy na amerykańskie scenie politycznej, charakteryzujące się odrzuceniem dotychczasowej polityki głównego nurtu. 

- szklany klif - sytuacja, w której kobieta lub przedstawiciel mniejszości stara się zdobyć ważną pozycję w danej społeczności, pomimo bardzo niesprzyjających warunków i trudności.

- Koulrofobia - strach przed klaunami.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Słownik oksfordzki wybrał słowo roku 2016. Swoją popularność zawdzięcza ono Trumpowi i brexitowcom
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl