Szydło po wygranej Trumpa: "Niektórzy nazywają to dobrą zmianą". I porównuje z kampanią Andrzeja Dudy

• Beata Szydło pozytywnie ocenia wynik wyborów w USA na łamach "Do Rzeczy"
• Przekonuje, że to "część szerszego zjawiska na scenie politycznej świata"
• "To kalka tego, co mieliśmy w 2015 roku w Polsce" - mówi premier

- Zwyciężyła demokracja i to wbrew propagandzie i przekonywaniu, że Amerykanie powinni dokonać wyboru, jakiego chciały niektóre media - mówiła w "Do Rzeczy" premier Beata Szydło. Po zwycięstwie Donalda Trumpa liczy na "dobre, a nawet lepsze relacje" z USA. Szydło oceniła, że prezydentury celebryty obawiają się "przede wszystkim elity", a protestują "środowiska mające poczucie utraty wpływów".- Ten wybór jest częścią szerszego zjawiska na scenie politycznej świata. Niektórzy nazywają to dobrą zmianą - powiedziała premier. Premier porównała też kampanię Trumpa do tej Andrzeja Dudy - To kalka tego, co mieliśmy w 2015 roku - powiedziała. 

Dowiedz się więcej:

Jakie były wyniki wyborów w USA?

W wyborach prezydenckich, które odbyły się 8 listopada, wygrał kandydat Republikanów Donald Trump, zdobywając 306 głosów elektorskich. Kandydatka Demokratów Hillary Clinton zdobyła 232 głosów elektorskich (do zwycięstwa potrzebnych było 270). Na Clinton głosowało 60 981 118 obywateli USA, zaś na Trumpa 60 350 241.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Szydło po wygranej Trumpa: "Niektórzy nazywają to dobrą zmianą". I porównuje z kampanią Andrzeja Dudy
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl