Zwycięstwo Donalda Trumpa. Pierwsze przemówienie: "Interes USA najważniejszy, ale nie będziemy szukali konfliktu"

Prezydent-elekt Donald Trump w przemówieniu zadeklarował "odbudowę" kraju i współpracę międzynarodową. W czasie przemowy doszło do incydentu - spod sceny ktoś krzyknął "Kill Obama!".

- Właśnie odebrałem telefon od Hillary Clinton. Pogratulowała nam wygranej, a ja pogratulowałem jej. Bardzo ciężko pracowała. Jesteśmy jej winni podziękowania za wiele lat pracy dla naszego kraju - mówił Donald Trump w czasie pierwszego wystąpienia po wyborach.

Teraz jest czas, by Ameryka zasypała swoje podziały. Obiecuję, że będę prezydentem wszystkich Amerykanów. Jest to dla mnie niezmiernie ważne

- zadeklarował Trump. - Nasz rząd będzie służył ludziom - dodał i zaznaczył, że zaczyna się czas "odbudowy" kraju. Mówił m.in. o odbudowie infrastruktury oraz opiece nad weteranami wojennymi.

Wtedy ktoś spod sceny krzyknął: "Kill Obama!" ("Zabić Obamę!). Na nagraniu z ABC News widać, że wtedy żywo zareagował synek Trumpa. Wzdrygnął się.

Następnie Trump zwrócił się do społeczności międzynarodowej:

Zawsze będziemy stawiać interes USA na pierwszym miejscu, ale będziemy postępować sprawiedliwie ze wszystkimi. Będziemy szukali partnerstwa, nie konfliktu

- obiecał.

Później podziękował po kolei osobom ze swojej rodziny za wsparcie w czasie kampanii wyborczej.

- Kocham ten kraj. Będziecie dumni ze swojego prezydenta - powiedział Trump na zakończenie.

Więcej o wyborach w USA czytaj w naszej relacji na żywo >>>

Więcej o Donaldzie Trumpie i Hillary Clinton przeczytaj w ich biografiach >>>

Więcej o: