CNN ostrzega przed wyborem Trumpa. Straszy widzów m.in. Polską. Jest reakcja ministra Błaszczaka

- Polska była wzorem demokracji w Europie. Teraz... - tymi słowami dziennikarz Fareed Zakaria przywołał nasz kraj na antenie CNN. Jego zdaniem Polska - obok Rosji i Turcji - ma służyć za ostrzeżenie przed wybraniem Trumpa. W TVP Info sprawę skomentował minister Błaszczak.

Na dwa dni przed wyborami prezydenckimi w USA Zakaria zwrócił się z apelem do widzów jego programu w CNN. Zachęcał do głosowania rozważnie i z poczuciem odpowiedzialności za przyszłość. Nakreślił też wizję tego, do czego może prowadzić prezydentura Trumpa. 

Zakaria podkreślał, że choć kampania wyborcza była długa i męcząca, to proces demokratyczny w USA jest czymś, co trzeba cenić. - Jednak jako absolwent stosunków międzynarodowych zdaję sobie sprawę, jak krucha rzeczą jest demokracja - powiedział dziennikarz. - Spójrzcie tylko na Polskę - dodał.

- W ciągu ostatnich 25 lat była wzorem demokracji w Europie. Teraz partia, która przejęła władzę, podporządkowała sobie wymiar sprawiedliwości i media - powiedział Zakaria. Jako kolejne przykłady wymienił Rosję i Turcję.

"Wystarczy jedna osoba, by zniszczyć tradycje demokratyczne"

- Nie wydaje się, że to mogłoby się stać w Ameryce. Ale wystarczy jedna osoba, jedna partia, jeden głos, by zniszczyć tradycje demokratyczne - ostrzegał dziennikarz.

Przypomniał, że Trump sugerował, iż może nie zaakceptować przegranej, zaś parlamentarzyści zapowiadali, że jeśli wygra Clinton, będzie ona poddana śledztwu, a może nawet odsunięta od władzy. - Te rzeczy mogą wydawać się niewielkimi rysami, jednak każda z nich narusza fundamenty demokracji, aż pęknięcia stają się zbyt głębokie i cała konstrukcja zaczyna drżeć w posadach - mówił Zakaria. 

 

Szef MSWiA: Zapraszam do Polski. Może 11 listopada

W  programie "24 minuty " w TVP Info szef MSWiA Mariusz Błaszczak odniósł się do słów dziennikarza CNN. 

- Zapraszam żeby przyjechał i zobaczył, może 11 listopada. To dobry czas. Niech zobaczy wszystkie (demonstracje - red.) i porozmawia z ludźmi, którzy mają bardzo różne poglądy - powiedział minister i dodał, że "demonstracje to sól demokracji".

Chcesz wiedzieć więcej o Hillary Clinton i Donaldzie Trumpie? Sprawdź ich biografie >>

Ekspert: zarówno Clinton, jak i Trump niewiadomą z punktu widzenia polskich interesów

     

Więcej o: