Czarna Środa w Argentynie. Tysiące kobiet protestują po brutalnym gwałcie i zabójstwie 16-latki

Argentyńskie kobiety na godzinę porzucą swoje obowiązki. To odpowiedź na okrutny gwałt i zabójstwo 16-letniej uczennicy. W Argentynie średnio raz na 36 godzin dochodzi do "zabójstwa motywowanego płcią".

Setki tysięcy kobiet w Argentynie mogą wziąć udział w proteście przeciw przemocy po tym, jak 16-letnia Lucia Perez została brutalnie zgwałcona i zabita. Organizatorzy chcą, by kobiety przestały pracować i wykonywać inne czynności na godzinę w środę o 13 (18 polskiego czasu).

Protest oznaczany jest na Twitterze hashtagiem #MiercolesNegro (Czarna Środa). Wzywa do niego powstała w zeszłym roku inicjatywa "Ni una menos" ("Ani jednej mniej"), w skład której wchodzą pisarki, dziennikarki i aktywistki. Marsz popiera Polski Strajk Kobiet.

W październiku uczennica Lucia Perez została porwana i odurzona, po czym zgwałcono ją i torturowano. Jak podaje TVN24, zdaniem prokuratury odurzoną "gwałcono waginalnie i analnie, nie tylko za pomocą penisa, ale także tępego przedmiotu, którym mógł być np. kij".

Atak był tak okrutny, że Perez doznała zatrzymania akcji serca. Po napaści agresorzy umyli 16-latkę, by zatrzeć dowody i zawieźli do pobliskiego szpitala, gdzie niedługo po przyjeździe zmarła.

- Wiem, że to niezbyt profesjonalne, ale jestem matką i kobietą. Widziałam tysiące spraw w mojej karierze, ale nigdy nie widziałam czegoś takiego - powiedziała o sprawie prokurator Maria Isabel Sanchez.

Trzech podejrzanych zostało aresztowanych. Rodzina Perez zgłosiła, że od tego czasu otrzymuje groźby śmierci.

Według rządowych statystyk, przestępstwa przeciw kobietom w Argentynie wzrosły o 78 proc. od 2008 r. Wzrost, który częściowo można wiązać ze zwiększaniem się świadomości zjawiska, spowodował tam ogólnonarodową debatę o seksizmie.

Morderstwo Perez jest tylko jednym z serii "kobietobójstw", popełnianych najczęściej przez mężów, chłopaków, członków rodziny czy znajomych ofiary. Zdarzyło się też, że kobieta została podpalona przez partnera. Średnio raz na 36 godzin w Argentynie dochodzi do "zabójstwa motywowanego płcią".