Blisko 200 uchodźców z Czeczenii koczuje na granicy z Polską. "Jak uchodźca może mieć wizę?"

• Ok. 200 Czeczenów od miesięcy stara się o status uchodźcy w Polsce
• Koczują oni przy polsko-białoruskim przejściu granicznym w Terespolu
• Chcą mieszkać w Polsce, bo w Czeczenii nie czują się bezpiecznie

Składali już kilkanaście próśb o nadanie statusu uchodźcy, czekają od miesięcy i koszulą przy granicy Białorusi z Polską - tak wygląda sytuacja ok. 200 Czeczenów w białoruskim Brześciu.

Polscy pogranicznicy przejściu Terespol-Brześć odmawiają wpuszczenia ich ze względu na "brak wizy" - podaje portal TV Biełsat, kanału produkowanego w języku białoruskim przez TVP. - A jak uchodźca może mieć wizę - pytają Czeczenii.

"Tam nie da się żyć"

Czeczenia jest obecnie autonomiczną republiką Federacji Rosyjskiej. Rządzi tam Ramzan Kadyrow, oskarżany przez opozycję i niezależnych dziennikarzy o zbrodnie wojenne, porwania obywateli, inspirowanie morderstw i inne przypadki łamania praw człowieka.   

- Tam nie da się żyć. Dzisiaj masz przyjaciela, a jutro mogą go porwać - mówi jedna z osób, starających się wjechać z Białorusi do Polski. 

O sprawie napisał też portal tut.by, który opublikował zdjęcia Czeczenów pod polską granicą.

Każdy cudzoziemiec ma prawo złożyć wniosek o nadanie statusu uchodźcy w placówce polskiej Straży Granicznej. Przypadkach przyjęcie wniosku i jego rejestracja powinny nastąpić niezwłocznie. Po przyjęciu wniosku osoba składająca uzyskuje dokument, uprawniający do pobytu w Polsce do czasu rozpatrzenia wniosku.

Od początku lat 90. Polska przyjęła w sumie ok. 80 tys. uchodźców z Czeczenii, po kilka - kilkanaście tysięcy osób rocznie.