3-letnia Sanchi stała na kolanach matki, 4-letni Harry się wychylił. Latawce podcięły im gardła

• Żyłki od latawców śmiertelnie raniły 3 osoby, w tym 2 dzieci w Delhi• Dodatkowo kilkaset ptaków zostało rannych. Trafiły do lecznicy• Żyłki tego typu są produkowane w Chinach, w ich skład wchodzi szkło

Niebezpieczną zabawkę opisał portal telewizji CNN, powołując się na ustalenia policji w Delhi. Wynika z nich, że ofiarami latawców tylko jednego dnia byli 22-letni motocyklista, Zafar oraz 4-letni Harry i 3-letnia Sanchi - dzieci wychyliły głowy przez szyberdach. Tak zwane manja, czyli linki od latawców, w których skład wchodzi sproszkowane szkło, po prostu podcięły im gardła.

Jak podał Guardian, dziewczynka w chwili wypadku stała na kolanach matki. Portal precyzuje, że do wypadów doszło w czasie święta niepodległości, 15 sierpnia.

Pracownicy ptasiego azylu z kolei alarmują, że pod ich opieką znajduje się obecnie 500 ptaków, które w ostatnich dniach zostały zranione przez żyłki od latawców. Obrońcy zwierząt mają nadzieję, że zabawka zostanie zakazana.

Tego typu latawce są popularną rozrywką w Indiach. Bywają używane także do walk, w których celem jest odcięcie linki przeciwnika swoją. Lokalne media opisują, że mocniejsze - i bardziej niebezpieczne - są chińskie manja.

Więcej o: