Wybuch w walizce zostawionej koło biura dla uchodźców w Niemczech. Co ustaliła policja?

• Niemieckie media: eksplozja przy biurze migracyjnym w Zirndorf• Świadkowie mówią, że słyszeli głośny wybuch• Policja: w walizce prawdopodobnie eksplodował areozol

Niemieckie media donosiły o eksplozji koło biura migracyjnego w Zirndorf, niedaleko Norymbergi w Bawarii. Powoływały się na relacje świadków, którzy słyszeli wybuch. Miało do niego dojść w środę ok. 14.15.

Incydent wzbudził obawy w mediach i na serwisach społecznościowych, że doszło do kolejnego zamachu. Policja uspokaja: życie i zdrowie osób postronnych nie było zagrożone. Najprawdopodobniej w walizce eksplodował pojemnik z aerozolem, który spowodował niewielki pożar.

Jak przekonują służby, "na obecną chwilę nie ma żadnych dowodów, że walizka została celowo wysadzona przy użyciu materiałów wybuchowych".

Policja podała też, że szuka właścicieli walizki. Mają to być mężczyzna w wieku ok. 30 lat o "śródziemnomorskim" wyglądzie i kobieta w wieku ok. 25 lat

 

Weź udział w dyskusji:
Wybuch w walizce zostawionej koło biura dla uchodźców w Niemczech. Co ustaliła policja?
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl