Samolot British Airways lądował awaryjnie. Pasażerowie wyczuli marihuanę

• Samolot British Airways lecący z Wielkiej Brytanii do Grecji zawrócił• Pasażerowie czuli na pokładzie silny zapach marihuany• British Airways: nie ma dowodów na to, że ktoś palił marihuanę

Samolot linii lotniczych British Airways lecący z portu Londyn-Gatwick do Heraklionu w Grecji musiał w czwartek zawrócić z trasy. Powód? Silny zapach unoszący się w kabinie pasażerskiej, przypominający do złudzenia zapach marihuany. Nie pomogło włączenie klimatyzacji - woń była jeszcze silniejsza.

- Tego zapachu nie można pomylić z niczym innym - twierdzi w rozmowie z "The Sun" Stuart Barnes, jeden z pasażerów. Podobne głosy pojawiały się wśród innych obecnych w samolocie.

Samolot zawrócił po ok. 90 minutach lotu, gdy znajdował się nad Paryżem. Pasażerowie wrócili do Londynu, by czekać godzinę na kolejny transport. Osoby, które czekały na lot powrotny z Grecji do Londynu, musiały liczyć się z sześciogodzinnym opóźnieniem.

Rzeczniczka linii lotniczych twierdzi w rozmowie z brytyjskimi mediami, że nie ma dowodów na to, by ktokolwiek palił marihuanę na pokładzie. Sprawa będzie wyjaśniana.

Więcej o: