Anonymous uruchamiają "Operację Nicea". I ostrzegają: Zrobimy wszystko, co jest konieczne

• Słynna grupa hakerów opublikowała oświadczenie po zamachu w Nicei• "Nastąpi wielka mobilizacja" - słyszymy w nagraniu umieszczonym w sieci• Anonymous chcą wyśledzić osoby odpowiedzialne za czwartkowy atak

 - Witajcie obywatele świata - od tych charakterystycznych słów rozpoczyna się nagranie grupy Anonymous po zamachu w Nicei. - Namierzamy właśnie członków grupy terrorystycznej odpowiedzialnej za ten atak. Zrobimy wszystko, co jest konieczne - słyszymy dalej. - Nie wybaczamy, nie zapominamy, spodziewajcie się nas - mówi na koniec przedstawiciel grupy.

 

Dowiedz się więcej:

Co wydarzyło się w Nicei

Rozpędzona ciężarówka wjechała w tłum na promenadzie w Nicei podczas pokazu fajerwerków. Potem kierowca wyszedł i zaczął strzelać do ludzi. Mężczyzna został zastrzelony przez policję. W kabinie utkwiło ponad 40 kul. Nie wiadomo, czy napastnik działał sam, czy miał wspólników, którym udało się uciec. W ciężarówce znaleziono broń palną i granaty. Łącznie zginęły co najmniej 84 osoby.

Weź udział w dyskusji:
Anonymous uruchamiają "Operację Nicea". I ostrzegają: Zrobimy wszystko, co jest konieczne
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl