Czołgi w Stambule, słychać strzały, zamknięte oba mosty nad Bosforem. "Wojskowy zamach stanu"

• Tureckie wojsko zamknęło oba mosty nad Bosforem w Stambule
• Nad Ankarą i innymi miastami pojawiły się myśliwce i śmigłowce
• Armia turecka oficjalnie: Przejęliśmy władzę w państwie

Artykuł aktualizowany - kliknij, żeby odświeżyć>>>

W wydanym komunikacie siły zbrojne Turcji poinformowały o przejęciu władzy w państwie w celu przywrócenia porządku demokratycznego - podała agencja Reutera.

Zapowiedziano równocześnie przestrzeganie wszystkich międzynarodowych zobowiązań Turcji.

Na początku pojawiły się sprzeczne informacje na temat rozwijającej się sytuacji w wielu miastach Turcji. Wiadomo, że żandarmeria wojskowa zablokowała oba mosty nad cieśniną Bosfor w Stambule. Tureckie media podają, że wszyscy policjanci w Stambule zostali wezwani na służbę.

Wielu świadków pisze na Twitterze, że w mieście widziano czołgi, a także że nad Stambułem, Ankarą i innymi miastami latają samoloty wojskowe oraz śmigłowce.  

Reuters podaje, że w Ankarze słyszano strzały. Później rosyjska agencja Ria Novosti i tureckie media podają, że wojskowy helikopter otworzył ogień w okolicy siedziby tureckiego wywiadu MIT.

Wg. świadków wojsko każe ludziom iść do domu ze względu na "godzinę policyjną".

Korespondent "The Economist" informuje, powołując się na tureckie media, że w Ankarze zablokowano drogi dojazdowe do siedziby sztabu generalnego.