Kilkadziesiąt dziur w kabinie. Tak wygląda ciężarówka zamachowca po ataku w Nicei

• W ataku terrorystycznym w Nicei we Francji zginęły co najmniej 84 osoby• Zamachowiec wjechał w tłum po pokazie fajerwerków z okazji Dnia Bastylii• Ostatecznie napastnik został zastrzelony przez funkcjonariuszy policji

Wczoraj wieczorem rozpędzona ciężarówka wjechała w tłum wracający z Dnia Bastylii. W konsekwencji ataku śmierć poniosły co najmniej 84 osoby. Zatrzymanie pojazdu było niezwykle utrudnione, również przez fakt, że na promenadzie, na której doszło do zdarzenia, przebywały w chwili ataku setki turystów. Na opublikowanych przez agencja fotograficzne zdjęciach widać, że do ciężarówki celnie strzelano kilkadziesiąt razy.

Dowiedz się więcej:

Ile osób zginęło w zamachu w Nicei?

Nie żyje co najmniej 84 osoby - podały władze regionu. W szpitalach znajduje się około 100 rannych, połowa z nich jest w stanie krytycznym. 

Kim był zamachowiec?

Nie wiemy o nim wiele. Francuskie media podały jedynie, że w ciężarówce znaleziono dowód, należący do 31-letniego Francuza pochodzenia tunezyjskiego.

Przebieg ataku w Nicei

Ciężarówka rozpędziła się i wjechała w tłum ludzi na promenandzie w Nicei. Pojazd przejechał ok. 2 kilometry przez tłum - podaje Euronews. Potem kierowca wyszedł i zaczął strzelać do ludzi. Mężczyzna został zastrzelony przez policję. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Kilkadziesiąt dziur w kabinie. Tak wygląda ciężarówka zamachowca po ataku w Nicei
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl