To wygląda jak zwykłe spotkanie delegatów Iranu i UE. Ale zwróćcie uwagę na pewien "szczegół"

Po jednej stronie same kobiety, po drugiej wyłącznie mężczyźni. Czy to mediacje między małżonkami? Nic z tych rzeczy. To delegacje Iranu i UE.

Politycy obu stron spotkali się 14 i 15 czerwca na rozmowach w Oslo Freedom Forum - światowym centrum mediacji i rozwiązywania konfliktów. W celu zwiększenia skuteczności debaty, uczestnicy często spotykają się przed właściwym zebraniem.

Tak było i tym razem. Naprzeciwko siebie zasiedli delegaci wysokiego przedstawiciela Unii do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa Federiki Mogherini oraz zespół Mohammada Dżawada Zarif, ministra spraw zagranicznych Iranu.

Według relacji Mogherini na Twitterze, rozmowy dotyczyły m.in. umowy między Iranem i Syrią. Najbardziej zwraca jednak uwagę zdjęcie, które zrobiono tuż przed rozmowami. Okazało się, że delegacja UE była złożona z samych kobiet. Naprzeciwko nich zasiedli sami mężczyźni.

Kobiety wciąż nie stanowią nawet połowy osób pełniących funkcje publiczne w Europie, ale ich sytuacja jest zdecydowanie lepsza niż w Iranie, gdzie niezwykle rzadko uczestniczą w życiu politycznym.

Spośród 32 członków irańskiego gabinetu, tylko 2 to kobiety. Duże dysproporcje występują również w tamtejszym parlamencie - w liczącym 290 członków parlamencie zasiada tylko 17 kobiet.

Więcej o: