Tłumy przyszły popatrzeć na mumie ustawione w Watykanie. "Spektakl" czy "pobożność"? [SKOMENTUJ]

Te zdjęcia wywołały skrajne reakcje. Jesteśmy ciekawi Waszej.

W środę do Watykanu przewieziono zakonserwowane szczątki uznanych za świętych ojca Pio oraz Leopolda Mandicia. Pio zmarł w 1968 roku, Mandic - w 1942. Szklane trumny uroczyście wprowadzono do bazyliki i od tego czasu ustawiają się do nich kolejki ludzi. Będą tak wystawione do środy.

ALESSANDRA TARANTINO/AP ALESSANDRA TARANTINO/AP

Tłum kłębi się szczególnie wokół trumny o. Pio, jednego z najpopularniejszych we Włoszech świętych. Wielu chce nie tylko obejrzeć mumię, ale i dotknąć szkła, za którym leży.

YARA NARDI/REUTERS

"Średniowiecze", "upiorne", "spektakl" - tak internauci oceniają masowe oglądanie zwłok zakonników.

Dla mnie to nie w porządku: wystawianie zwłok na widok publiczny zawsze mnie odstręczało jako coś prymitywnego i zacofanego. Nie jestem fanem grobów w muzeach. Gbybyśmy naprawdę cenili te osoby, nie robilibyśmy z nich przedstawienia - pisze jeden z czytelników brytyjskiego tabloidu "Mirror".

Odpowiada im watykański kapucyn ojciec Raniero Cantalamessa:

- Celem pobożności ludowej nie jest zaspokajanie potrzeb ludzi o wyrafinowanym guście, uczonych, zeświecczonych. Ale obrażanie tego, co lud kocha, jest zniewagą dla tego ludu. Mówienie o średniowieczu nie jest sprawiedliwe. A jeśli powraca średniowiecze, to może i sam święty Franciszek z Asyżu. A kto nie chciałby dziś go spotkać?

A jakie jest Wasze zdanie?