"Sport hartuje nie tylko ciało, ale zwłaszcza ducha". Trwa program Polskie Nadzieje Olimpijskie

- Sport pomaga przełamywać bariery, głównie psychiczne, bo niepełnosprawność można ujarzmić w głowach. Sport pokazuje także, że ciężką pracą można naprawdę wiele osiągnąć i przezwyciężyć największe słabości - tłumaczy Natalia Koperska, psycholog sportowy przy Polskim Komitecie Olimpijskim, który jest jednym z partnerów programu Polskie Nadzieje Olimpijskie. PNO w tym roku po raz czwarty wspiera dzieci i młodzież w drodze na olimpijski szczyt.

Zapoczątkowany w 2014 roku przez Procter & Gamble program Polskie Nadzieje Olimpijskie poprzez granty wspiera dzieci i młodzież, uprawiające sporty olimpijskie oraz rozpowszechnia aktywność sportową dzieci chorych i niepełnosprawnych. Wsparcie udzielane w postaci grantów jest przyznawane corocznie zrzeszeniom, szkołom i innym podmiotom, zajmującym się organizacją zajęć sportowych. Do tej pory wsparcie otrzymało 10 placówek sportowych, których podopiecznymi są dzieci i młodzież niepełnosprawna.

- Naszemu programowi przyświeca bardzo ważny cel propagowania aktywności fizycznej wśród najmłodszych dzieci, zarówno zdrowych, jak i niepełnosprawnych. To już czwarta edycja PNO i widzimy, że nasz wysiłek organizacyjny i finansowy się opłacił, a wsparcie udzielone potrzebującym placówkom daje fantastyczne efekty - tłumaczy Krystyna Aldridge-Holc, Prezes Fundacji Polsat. - Dofinansowując sprzęt sportowy, zajęcia czy obozy treningowe dokładamy naszą cegiełkę w promowaniu wartości, które niesie za sobą sport, czyli rywalizacji, dążenia do samorealizacji i pokonywania kolejnych barier, które w przypadku dzieci niepełnosprawnych są jeszcze większą trudnością. Ale sport pokazuje, że nie ma rzeczy niemożliwych - dodaje.

Program, który od lat odbywa się dzięki zaangażowaniu Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Fundacji Olimpijskiej, Polsatu, Fundacji Polsat, Grey Group oraz inicjatora akcji Procter & Gamble, realizuje niezwykle ważną misję wspierania dzieci i młodzieży z niepełnosprawnościami. To właśnie w tej grupie widać najbardziej, jak niesamowite przełożenie na życie i rozwijanie umiejętności radzenia sobie z codziennymi problemami ma sport.

- Często rodzice zamykają siebie i dzieciaki w niepełnosprawności. A sport nie tylko rozwija fizycznie, ale daje też możliwość kontaktu z rówieśnikami, dokonania czegoś samodzielnie, udowodnienia poprzez swoją ciężką pracą, że niemożliwe nie istnieje. Paraolimpijczycy często pracują na swój sukces dużo ciężej niż zdrowi sportowcy. To pokazuje, jak bardzo sport hartuje nie tylko ciało, ale zwłaszcza ducha - zauważa Natalia Koperska, psycholog sportowy przy Polskim Komitecie Olimpijskim.

Polscy paraolimpijczycy z każdych kolejnych igrzysk wracają ze stale powiększającym się workiem medali. W 2008 roku w Pekinie wywalczyli 30 krążków. Cztery lata później w Londynie już 33, a z Rio w 2016 roku przywieźli ich już 39. To pokazuje, że sport niepełnosprawnych w Polsce rośnie i warto dziś inwestować w sportową przyszłość ich następców.

- Jest wiele pięknych dyscyplin olimpijskich, w których osiągamy na igrzyskach paraolimpijskich wspaniałe sukcesy. Dzięki PNO mamy możliwość wspierania dzieci i młodzieży niepełnosprawnej w realizowaniu ich sportowych pasji m.in. w kajakarstwie, szermierce, judo czy jeździectwie. Jesteśmy dumni, że dziś dzięki naszemu programowi możemy choć w niewielkim stopniu wspierać najmłodszych w pokonywaniu własnych barier, a być może za kilka lat oglądać ich na olimpijskim szczycie - podsumowuje Małgorzata Mejer, odpowiedzialna za program Polskie Nadzieje Olimpijskie w Procter & Gamble.