Mama - cichy współautor wielu sukcesów

Sportowcy bardzo ciężko pracują na swój sukces. Zwycięstwo wymaga od nich wielu wyrzeczeń i wytrwałości od najmłodszych lat. Jednak triumf sportowca ma często jeszcze jednego, zwykle niewidocznego współautora - kochającą i gotową do poświęceń mamę.

Sport to splendor, chwała i medale. Ale to także mnóstwo poświęceń i bardzo ciężka praca. Żeby osiągnąć sukces profesjonaliści zaczynają treningi od pierwszych lat życia. Wybierając taką ścieżkę kariery młodzi sportowcy mimowolnie pociągają za sobą swoich rodziców. Tata i mama odgrywają wręcz kluczową rolę - muszą poświęcić dla pasji swoich dzieci wiele energii, czasu i pieniędzy. Dzień rodzica podporządkowany jest często treningom dziecka, a znaczna część domowego budżetu przeznaczona na pokrycie kosztów ćwiczenia młodego sportowca.

Jednak wkład finansowy to nie wszystko. Najważniejsza jest siła, pracowitość i upór w dążeniu do celu. Sport kształtuje i wzmacnia te cechy, ale pierwsze szlify w kształtowaniu charakteru młodego sportowca nadaje m.in. matka.

To rodzice zaszczepiają w dzieciach miłość do sportu. Oni biorą na siebie ciężar odpowiedzialności wychowania młodego olimpijczyka. Matki swoje urlopy spędzają czasem na zawodach, a po pracy w pośpiechu jadą po dzieci, by zawieźć je na trening lub pozwalają dziecku na przeprowadzkę z dala od domu, by mogło się odpowiednio rozwijać w najlepszej możliwej szkole. Oprócz poświęconego czasu do obowiązków rodziców dochodzi zapewnienie profesjonalnego, nietaniego sprzętu, zapewnienie wyjazdu na drogie zgrupowania i mnóstwo wydatków na cotygodniowe zawody. Wielu rodziców nie jest w stanie dać swoim pociechom tak wiele materialnego wsparcia. Jednak istnieją w Polsce inicjatywy wspierające rozwój młodych olimpijczyków, programy takie jak Polskie Nadzieje Olimpijskie, które dzięki konkursom grantowym są w stanie zapewnić młodym sportowcom np. drogi sprzęt, co zdecydowanie ułatwia życie rodziców. Program Polskie Nadzieje Olimpijskie, którego inicjatorem jest Procter & Gamble i realizuje go we współpracy z Polskim Komitetem Olimpijskim, Fundacją Olimpijską, Polsatem, Fundacją Polsat oraz Grey Group, pozwala dzieciom w różnych klubach i organizacjach sportowych, w różnych miejscach Polski ćwiczyć w profesjonalnych warunkach. Dzięki temu w wielu przypadkach rodzice nie muszą już zamartwiać się kolejnymi wydatkami.

Bez wsparcia najbliższych wielu sportowcom by się nie udało. To matka pomaga przezwyciężać trudne momenty, służy radą i ramieniem do wypłakania się. To ona potrafi też zmotywować i powiedzieć wprost, kiedy coś jest nie tak.

- Maja zawsze mogła zwrócić się do mnie w cięższych chwilach. Tak było, kiedy była małą dziewczynką, kiedy rozpoczynała przygodę z kolarstwem i jest tak nadal. Cieszę się, że wciąż szuka we mnie oparcia i że mogę dzielić się z nią moją siłą - mówi Ewa Włoszczowska, mama wicemistrzyni olimpijskiej w kolarstwie, Mai Włoszczowskiej.

Chociaż stoją w cieniu, dopingując swoje dzieci z trybun, nieważne czy olimpijskich, czy tych szkolnych, zawsze z nimi są. Niektórym sportowcom się udaje i stają na olimpijskim podium, innym nie, ale matki patrzące na swoje dzieci, nieważne czy szczęśliwe z odniesionego zwycięstwa, czy przeżywające porażkę, zawsze są dumne z ciężkiej pracy swoich dzieci.