Socjalistyczna "Rosja"

Straszakiem na komunistów nazwano w Moskwie kierowany przez Giennadija Sielezniowa, przewodniczącego Dumy, nowy ruch ?Rosja". Jego organizacyjny zjazd odbył się w sobotę.

Socjalistyczna "Rosja"

Straszakiem na komunistów nazwano w Moskwie kierowany przez Giennadija Sielezniowa, przewodniczącego Dumy, nowy ruch "Rosja". Jego organizacyjny zjazd odbył się w sobotę.

"Rosja" określa się jako ugrupowanie dążące do zbudowania "państwa socjalnego" - według jej działaczy idealnym ustrojem dla takiego państwa jest socjalizm. Program "Rosji" w zasadzie jest taki sam jak partii komunistycznej. Zresztą sam Sielezniow nadal będzie członkiem Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej. Różnica między komunistami i socjalistami jest tak naprawdę jedna - komuniści pozwalają sobie czasem na krytykę Władimira Putina, zaś ludzie Sielezniowa szumnie deklarują pełne poparcie dla prezydenta. "Rosja", według przedstawicieli nowego ruchu, liczy sobie 60 tys. członków (jeśli to prawda byłoby to pod względem liczebności trzecie, po partii komunistycznej i "Niedźwiedziu", ugrupowanie polityczne w kraju) i ma swe organizacje we wszystkich poza jednym - koriakskim - regionach federacji. Putin przysłał uczestnikom sobotniego zjazdu telegram z gratulacjami i życzeniami. Giennadij Ziuganow, choć był zaproszony, na zjeździe się nie pojawił.

ricz