Maszynista ukradł paliwo z lokomotywy. Schował je w krzakach

Nietypowa kradzież pod Wolsztynem. Maszynista z Gniezna w weekend wypompował z lokomotywy ok. 120 litrów oleju napędowego. Ukrył w krzakach i przyjechał po nie potem. Wtedy jednak już został zatrzymany przez funkcjonariuszy SOK.

Informację o kradzieży przekazała Straży Ochrony Kolei osoba, która chciała pozostać anonimowa. Zauważyła, że w okolicach Belęcina pod Wolsztynem zatrzymała się lokomotywa spalinowa, z której maszynista wyniósł cztery pojemniki. Ukrył je w krzakach i odjechał.

SOK na miejscu znalazło plastikowe bańki, w których było po 30 litrów oleju napędowego. Funkcjonariusze przyczaili się w pobliżu znaleziska, po kilku godzinach na miejsce przyjechał volkswagen golf. Kierowca wysiadł i skierował się po pojemniki z olejem. Wtedy został zatrzymany przez SOK i przekazany policji.

Olej może być wart ok. 600 złotych. Za kradzież grozi do 5 lat więzienia.