Grecki rząd kontra Kościół prawosławny

Socjalistyczny rząd Costasa Smitisa zamierza skreślić przepis ustawy sprzed 60 lat, która uzależnia zezwolenie na budowę nieprawosławnego obiektu kultu od zgody miejscowego biskupa prawosławnego.

Grecki rząd kontra Kościół prawosławny

Socjalistyczny rząd Costasa Smitisa zamierza skreślić przepis ustawy sprzed 60 lat, która uzależnia zezwolenie na budowę nieprawosławnego obiektu kultu od zgody miejscowego biskupa prawosławnego.

Socjalistyczny rząd Costasa Smitisa zamierza zmienić przepis ustawy sprzed 60 lat, która uzależnia zezwolenie na budowę nieprawosławnego obiektu kultu od zgody miejscowego biskupa prawosławnego. Anachroniczny przepis od dawna atakują Kościoły mniejszościowe skarżące się na dyskryminację. W grudniu premier zapowiedział, że zadba o wycofanie wszystkich ustaw naruszających równość wyznań jako niezgodnych z europejską Konwencją Praw Człowieka.

W Grecji, państwie członkowskim UE, ale też kraju, w którym nie rozdzielono Kościoła od państwa i w którym 97 proc. obywateli deklaruje wyznanie prawosławne, narodowość jest utożsamiana z religią (Grek znaczy prawosławny). Lewica usiłuje to zmienić, powołując się na prawo UE. M.in. wiosną 2000 rząd postanowił usunąć z nowych dowodów osobistych rubrykę wyznaniową. Kościół zamierza to storpedować i organizuje protest przeciw zmianom. Od czerwca przestano w ogóle wydawać nowe dowody.

AP, AFP, mak