Sanepid: dokładnie myjcie warzywa. Lekarze: będziemy przyglądać się zatruciom żołądkowym

Lekarze będą uważniej badać każdy przypadek dolegliwości żołądkowych, które mogły zostać wywołane przez pochodzące z Niemiec warzywa. Póki co radzą turystom, którzy wybierają się za zachodnią granicę, aby zachowali środki ostrożności, jakby jechali w tropiki.

"Mamy gęstą sieć inspekcji, badamy polskie warzywa"

- W tej wyjątkowej sytuacji będziemy radzić, żeby jadąc do Niemiec zachować pewne zasady obowiązujące na co dzień w krajach tropikalnych - mówi Leszek Majer z Instytutu Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni, zastrzegając, że zazwyczaj nie ostrzega się przed wyjazdem do krajów wysoko rozwiniętych. Nie należy jeść surowych warzyw i owoców, dopóki sprawa nie zostanie całkowicie wyjaśniona. Jeśli ktoś się jednak zdecyduje, polecamy dokładnie je myć i obierać samodzielnie.

Marian Piaskowski z Sanepidu w Gdyni tłumaczy, że mycie warzyw, najlepiej gorącą wodą, jest najważniejsze. - Warto pamiętać też o myciu rąk np. po obraniu ogórka, a przed jego zjedzeniem - dodaje - Bo dotykamy rękoma zakażonego produktu, parzymy go i obieramy i gdy już jest on bezpieczny wprowadzamy zakażenie do organizmu z rąk, które nie zostały umyte - wyjaśnia.

- Na razie nie mamy informacji, żeby produkty, które mogą budzić obawy znalazły się na terytorium Polski - zastrzega Piaskowski. Choć są one blisko polskiej granicy.

W Wielkopolsce będą odbywać się kontrole w warzywniakach . - Jeśli ktoś zauważy u siebie dolegliwości żołądkowe po powrocie z Niemiec powinien zgłosić się do lekarza. Pacjenci będą poddawani pilnemu diagnozowaniu i dodatkowym testom identyfikującym zakażenie. Jeśli taka potrzeba zaistnieje - zastrzega.

10 ofiar w Niemczech. Prasa: apogeum zarażeń bakterią E.coli może dopiero nadejść

Więcej o: