Nielegalnie korzystasz z Internetu sąsiada? Może Ci grozić więzienie

Średnio nawet, co druga domowa sieć, WiFi w Polsce nie ma odpowiednich zabezpieczeń - wynika z ostatnich badań firm informatycznych. W większych miastach znalezienie takiej, do której można się nielegalnie podłączyć nie zajmuje zwykle więcej niż kilka minut. Nie oznacza to jednak, że osoba, która bez pytania korzysta z naszego Internetu jest bezkarna. Za kradzież sygnału może grozić nawet 2 lata więzienia.

W większych miastach znalezienie sieci, do której można się nielegalnie podłączyć nie zajmuje zwykle więcej niż kilka minut - co w Warszawie potwierdziliśmy wspólnie ze specjalistą od zabezpieczeń Maciejem Ziarkiem z firmy Kaspersky Lab. Okazało się, że z prawie 250 sieci, które wyszukaliśmy 13 proc. było w ogóle niezabezpieczonych, a te które teoretycznie były zabezpieczone w dużej części okazał się zaszyfrowanymi przestarzałym algorytmem WEP - Jego złamanie zajmuje około minuty i narzędzia, które pozwalają go złamać są dostępne za darmo w Internecie - powiedział Ziarek.

"Wiele sieci jest zabezpieczonych w nieodpowiedni sposób"

Zdaniem specjalistów niezabezpieczenie swojej sieci bezprzewodowej jest skrajnie nieodpowiedzialne. Można to porównać do przekazania włamywaczowi kluczy do naszego mieszkania. Należy pamiętać, że osoba, która nielegalnie podepnie się do naszego Internetu nie koniecznie musi chcieć sprawdzić tylko pocztę czy wejść na serwis informacyjny - Taka sieć może zostać wykorzystana do rzeczy bardziej złowrogich, czyli do przeprowadzenia jakiegoś ataku na serwis internetowy. Coś, co się rzadziej zdarza to kradzież danych z naszego komputera oprócz tego osoba, która podepnie się pod naszą sieć może przechwycić to, co my robimy aktualnie w Internecie - mówi Alex Urbanowicz z technologie.gazeta.pl.

"Ktoś może wykorzystać naszą sieć do przeprowadzenia ataku"

Oprócz ataków i utracenia cennych danych istniej jeszcze jedno zagrożenie, które jest bardziej prawdopodobne. Chodzi tu o wchodzenie na serwisy, na których są umieszczone treści przez prawo zakazane i nie muszą to być koniecznie nielegalne filmy czy muzyka. - Należy mieć na uwadze to, że osoby, które pobierają pliki nie zawsze muszą pobierać pliki legalne. Mówię tutaj o pornografii dziecięcej. Może dojść do takiej sytuacji, że ktoś podłączy się do naszej niezabezpieczonej sieci i bezie pobierał tego typu treści z Internetu i niestety to nasz adres, nasz ślad zostanie zapisany na serwerze i w związku z tym policja najprawdopodobniej zapuka do naszych drzwi, a nie do osoby, która faktycznie pobierała te pliki - przestrzega Ziarek. W takim wypadku osoba, która była nieostrożna i nie zabezpieczyła swojej sieci będzie musiała udowodnić, że to nie ona dokonała przestępstwa.

Na forach Internetowych można znaleźć dużo wpisów, w których internauci żalą się, że jego sąsiad z bloku bez zgody podłączył się pod nieswoją sieć WiFi. Okazuje się, że prawo pozwala bronić się przed takimi złodziejami Internetu. Zgodnie, z art. 267 § 2 Kodeksu Karnego osoba, która bez zgody właściciela sieci podłączy się pod nią podlega karze do 2 lat więzienia. Należy podkreślić, że podłączenie nawet do niezabezpieczonej sieci w myśl przepisów jest przestępstwem. - Wcześniej analogiczny przepis mówił o tym, ze niezbędne było przełamanie zabezpieczeń do tego żeby ziścił się warunek w postaci przestępstwa. Natomiast w chwili obecnej wystarczy fakt, ze jestem osobą nieuprawnioną - ocenia Olgiert Rudak, prawnik z serwisu Money.pl.

Jak zabezpieczyć sieć przed niepożądanymi użytkownikami? Przede wszystkim po podłączeniu nowego routera WiFi powinno się zmienić ustawienia fabryczne, a samo urządzenie zaszyfrować mechanizmem WPA lub WPA2. Można też zmienić nazwę naszej sieci i włączyć możliwości logowania do ustawień routera jedynie przez połączenie kablowe.

Tomasz Stockinger i inni - polskich aktorów problemy z policją >>

Więcej o: