Policja: Gimnazjaliści popełniają coraz więcej przestępstw

W zeszłym roku doszło do ponad 100 tys. przestępstw, których sprawcami były osoby nieletnie- wynika z danych, do których dotarli reporterzy TOK FM i Gazeta.pl. Od co najmniej 20 lat statystyki nie były tak złe. Zdaniem psychologów przyczyną takiego stanu rzeczy może być m.in. zmiana podejścia do dzieci.

Ponad 100 tys. przestępstw popełnionych przez nieletnich

W ciągu zaledwie roku liczba odnotowanych przestępstw popełnionych przez nieletnich wzrosła o ponad 18 proc. i wyniosła 100 425. To o 15 405 więcej niż w roku 2009.

Jednym z miejsc gdzie najczęściej dochodziło do przestępstw były m.in. szkoły - Chodzi tu przede wszystkim o podstawówki i gimnazja - relacjonuje Grażyna Puchalska z Komendy Głównej Policji. Według statystyk to głównie uczniowie tych szkół są coraz najbardziej agresywni. Dla przykładu w 2009 roku mieli na sumieniu 3918 rozbojów, a w roku ubiegłym ta liczba wzrosła o 59 proc. i wyniosła 6221. O prawie 30 procent podskoczyły natomiast statystyki dotyczące bójek i pobić, o ponad 25 procent odnoszące się do włamań, o prawie tyle samo przestępstwa przeciwko funkcjonariuszowi publicznemu (najczęściej nauczycielowi).

Z danych, do których dotarliśmy wynika, że oprócz ciągłego wzrostu liczby przestępstw systematycznie obniża się też wiek sprawców. - Jeszcze kilkanaście lat temu najczęściej dopuszczali się ich piętnasto, szesnastolatkowie. Natomiast teraz coraz częściej otrzymujemy zgłoszenia o trzynasto, czternastolatkach, a w niektórych przypadkach o znacznie młodszych osobach - ujawnia Puchalska.

Dodatkowo coraz częściej w rolę agresorów wcielają się dziewczynki. - I nie są to tylko przypadki takie, kiedy dziewczyna stoi na czatach czy udziela informacji swoim kolegom. Coraz częściej są to przypadki, gdzie ona bardzo agresywnie i zdecydowanie dokonuje przestępstwa - dodaje.

Brak autorytetów

Wiek gimnazjalny to specyficzny okres w życiu człowieka

To, że w popełnianiu przestępstw przodują gimnazjaliści nie jest nowością. - Wiek gimnazjalny to bardzo specyficzny moment w życiu człowieka. Wtedy tak naprawdę autorytet rodziców i nauczycieli przestaje mieć taką siłę, jaką miał do tej pory. Ponieważ w tym wieku grupą odniesienia jest grupa rówieśnicza. Najlepiej taka, która mnie zaakceptuje być może z tego powodu, że najlepiej kopie czy ściągam fanty z półek i to daje mi poczucie, że coś robię dobrze- tłumaczy dr Magdalena Śniegulska ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej

Większa świadomość społęczna

Trudniej natomiast wytłumaczyć sam wzrost statystyk. Zdaniem psychologów po części może to być efekt zmiany podejścia do młodzieży. - Kiedyś to groźny i surowy nauczyciel był wrogiem, teraz coraz częściej nauczyciel jest "rozumiejący", więc tego wroga trzeba poszukać wśród nas, stąd właśnie pojawia się agresja skierowana w kierunku rówieśników. - tłumaczy dr Śniegulska. Jak dodaje obecnie jest wiele teorii dotyczących tego skąd się bierze coraz większa agresja wśród młodych ludzi, m.in. dotyczących wpływu telewizji, filmów i brutalnych obrazów w mediach.

Z drugiej strony większe liczby w statystykach wcale nie muszą być efektem wzrostu liczby przestępstw. - Ludzie mają coraz większą świadomość, co to jest przemoc, co to są zachowania agresywne i kiedy trzeba interweniować - dodaje dr Śniegulska. W rezultacie wybryki, które jeszcze kilkanaście lat temu uchodziły młodym ludziom płazem dzisiaj coraz częściej są zgłaszane na policję.

W serwisie policyjni.pl także: Zamordowany mężczyzna zakopany w garażu

Więcej o: