Pierwszy ekoradiowóz w polskiej policji

Od dziś na ulicach stolicy warszawiacy będą mogli spotkać pierwszy radiowóz zasilany prądem. Biało-niebieski Fiat panda Komenda Stołeczna dostała w ramach pilotażowego programu finansowanego z unijnej kasy.

Pierwszy radiowóz na prąd

Nowy nabytek jest jednym z pięciu ekoaut, które będą jeździć po Warszawie w ramach testów. Samochód, na co dzień ma służyć do patrolowania ulic. - Chcielibyśmy wykorzystywać ten samochód w centrum miasta, na starówce do przemieszczania się z jednego punktu do drugiego - mówi Komendant Stołeczny Adam Mularz. Pomimo tego, że panda nie jest zasilana tradycyjnym paliwem w mieście bez problemu może konkurować ze zwykłymi samochodami. Osiąga maksymalną prędkość 120 km/h.

Auto jest droższe od swojego benzynowego odpowiednika. Koszt zakupu takiego "cacka" to około 60-70 tys. złotych. Jednocześnie auto posiada kilka cech, które rekompensują wysoką cenę. - Jest ekonomiczny, cichy i ekologiczny - przekonuje komendant.

Mundurowi zapewniają, że na jednym ładowaniu baterii radiowóz przejedzie około 120 kilometrów. Koszty transportu wynoszą średnio ok. 3 zł/100 km, podczas gdy w przypadku aut spalinowych jest to kwota 30-40 zł/100 km. Dodatkowo samochód nie emituje spalin i w zasadzie jest bez głośny. Radiowóz można ładować w zwykłym gniazdku. Czas ładowania akumulatorów wynosi około siedmiu godzin.

W serwisie policyjni.pl także: Założył się o to, czy króliczek umie latać...