80 km/h vs ściana - zobacz co zostało z pasażerów

Przemysłowy Instytut Motoryzacji w ramach kampanii społecznej ?Prędkość zabija? przeprowadził Crash Test samochodu jadącego z prędkością 80 km/h. Gdyby zamiast manekinów w środku byli ludzie, nikt by nie przeżył.

Crash Test samochodu przy prędkości 80 km/h

Jak wynika z policyjnych statystyk w zeszłym roku na polskich drogach doszło do ponad 44 tys. wypadków, w których zginęło 4572 osób. Aż 31 proc. zarejestrowanych wypadków było spowodowane niedostosowaniem prędkości do warunków ruchu. W celu przemówienia do kierowców szalejących na polskich drogach powstała kampania "Prędkość zabija - włącz myślenie". - Myślę, że wszyscy powinniśmy się włączyć do tej kampanii. Każdy z nas powinien upominać kierowcę z którym jedzie, żeby zwolnił. Dziś niema większego zabójcy niż prędkość - mówi Radosław Stępień z Ministerstwa Infrastruktury.

O tym, że prędkość rzeczywiście zabija przekonywali eksperci z Przemysłowego Instytutu Motoryzacji, którzy przeprowadzili Crash Test samochodu wbijającego się w betonową ścianę przy prędkości 80 km/h. Za kierownicą posadzono manekina odpowiadającego mężczyźnie o wadze około 70 kg, a na tylnym siedzeniu w foteliku do przewozu dzieci znajdował się manekin o wadze kilkuletniego dziecka. Po uderzeniu z ogromnym impetem w betonowy mur nikt nie przeżył. - Pasażerowie nie przeżyli z kilku powodów. Nastąpił kontakt elementów nadwozia z ciałem kierowcy. A dodatkowo poziom przyspieszeń jakim poddane były ciała osób znajdujących się w środku znaczącą przekroczył dopuszczalne wartości - komentuje eksperyment Andrzej Muszyński z PIMOT-u.

W serwisie policyjni.pl także: MSWiA kontroluje policyjne mundury

Więcej o: