Burza w mediach. Władze dementują: Nie będzie góry "Avatar"

Władze miasta Zhangjiajie w środkowych Chinach dementują wcześniejsze doniesienia mediów dotyczące zmiany nazwy jednego ze szczytów na "Avatar Alleluja". Zdjęcie góry położonej w Parku Krajobrazowym Wulingyuan posłużyć miało twórcom "Avatara" do stworzenia obrazu dryfujących gór.

Sprawę opisuje dziennik "Global Times". Jak wcześniej podawały lokalne media w prowincji Hunan, urzędnicy podjęli decyzję o zmianie dotychczasowej nazwy szczytu z "Filaru Nieba i Ziemi" na "Avatar Alleluja". Jak informuje "Global Times" - urzędnicy nie przyznają się jednak do zmiany nazwy. Informacja o przemianowaniu góry na cześć zagranicznego filmu wywołała bowiem falę krytki ze strony internautów i mediów w całych Chinach.

"Global Times" publikuje wyniki sondażu przeprowadzonego przez portal ifeng.com. 84% osób biorących udział w badaniu wyraziło niezadowolenie z powodu zmiany nazwy góry.

Tymczasem lokalne władze w Zhangjiajie winą za całe zamieszanie obarczają mieszkańców wsi położonych w pobliżu słynnej już na całym świecie góry. To właśnie oni mieli "samowolnie" dokonać zmiany jej nazwy, licząc na większe dochody z turystyki.

Dyrektor lokalnego Biura Promocji Turystyki w Zhanjiajie stwierdził, że ani nie sprzeciwia się tej społecznej inicjatywie, ani też jej nie popiera. Według informacji "Global Times" zamieszanie wywołane przez zmianę nazwy góry przyniosło jednak zamierzony skutek. Niektóre biura turystyczne odnotowały zwiększenie liczby osób chętnych do odwiedzenia Parku Krajobrazowego Wulingyuan nawet o 50 %.