"Prezydent kurduplem". Prokuratura umarza

Prokuratura w Lublinie podjęła taka decyzję na podstawie opinii biegłego językoznawcy. Chodzi o głośne śledztwo w sprawie domniemanego znieważenia prezydenta RP przez Janusza Palikota, który określił głowę państwa mianem "kurdupla"

Chodzi o wpis na blogu posła PO. Doszło do tego po słynnej już konferencji prasowej dotyczącej problemów alkoholowych Lecha Kaczyńskiego z "małpkami" w roli głównej.

W kwietniu zeszłego roku na konferencji prasowej przed swoim domem na lubelskim Starym Mieście Palikot, już po raz kolejny, pytał czy prezydent cierpi na chorobę alkoholową. Było to nawiązanie do ujawnionej przez media informacji, że Kancelaria Prezydenta kupiła większą ilość "małpek", czyli alkoholu w miniaturowych butelkach. Janusz Palikot przyniósł na konferencję kosz z buteleczkami. Mówił wtedy, że "nie twierdzi, że prezydent jest alkoholikiem", ale oczekuje w tej sprawie "odpowiedzi pana prezydenta, czy tak jest, czy tak nie jest". Po konferencji prasowej Palikot na swoim blogu określił wtedy Lecha Kaczyńskiego mianem "kurdupla". Zdaniem pełnomocnika prezydenta, mecenasa Henryka Ciocha, doszło do znieważenia głowy państwa, bo "kurdupel" to sformułowanie obraźliwe. Zasugerował, że warto byłoby zapytać biegłych językoznawców o ich opinie na temat tego określenia. Sąd uznał, że powinna się tym zająć prokuratura.

Ta we wtorek po zasięgnięciu opinii biegłych umorzyła śledztwo w sprawie domniemanego znieważenia głowy państwa.