Jest polski wiceminister na Litwie

Zakończył się impas w sprawie polskiego kandydata na stanowisko wiceministra oświaty Litwy. Będzie nim Polak Jan Dzilbo, dotąd szef oświaty w samorządzie rejonu wileńskiego

Jest polski wiceminister na Litwie

Zakończył się impas w sprawie polskiego kandydata na stanowisko wiceministra oświaty Litwy. Będzie nim Polak Jan Dzilbo, dotąd szef oświaty w samorządzie rejonu wileńskiego

Zgodnie z umową koalicyjną Akcja Wyborcza Polaków na Litwie ma prawo do obsadzenia stanowiska wiceministra. Jednak na kandydata Akcji - dyrektora szkoły podstawowej w podwileńskich Szklarach Jarosława Narkiewicza - nie zgadzał się minister oświaty. Akcja upierała się przez trzy tygodnie, aż w końcu we wtorek Narkiewicz zrezygnował sam. Tego samego dnia Akcja zaproponowała Jana Dzilbo.

Jego kandydatura może wywołać protesty litewskich nacjonalistów (Karta Obywateli Litwy i Vilnija), którzy oskarżają go, że w samorządzie rejonu wileńskiego sprzeciwiał się zakładaniu nowych szkół z językiem litewskim. Sprawy szkolnictwa na Litwie leżą w gestii samorządów, jednak w powiecie wileńskim i solecznickim (jedyny przypadek w kraju) to administracja państwowa buduje i utrzymuje szkoły, twierdząc, że musi to robić, bo nie chcą tego robić władze samorządowe zdominowane przez Polaków. Te z kolei przeciwstawiają się budowie nowych szkół, twierdząc, że nie ma na nie zapotrzebowania ani pieniędzy. Władze AWPL uważają, że przez działalność władz państwowych, a zwłaszcza administracji powiatu wileńskiego, szkolnictwo polskie na Litwie jest zagrożone. Konflikt ciągnie się od kilku lat.

AWPL liczy teraz, że nowy wiceminister zadba o interesy szkolnictwa mniejszości narodowych - o ich finansowanie i rozwój. - Zmiana Narkiewicza na Dzilbo to wyłącznie zmiana personalna, cele i metody działania będą te same - powiedział "Gazecie" Waldemar Tomaszewski, szef AWPL. Tomaszewski podkreśla, że swoje cele nowy minister będzie osiągał za pomocą rozmów i negocjacji, a nie nacisków politycznych, tak jak się tego obawiają nacjonaliści.

Jacek J. Komar, Wilno