Biedny gangster... mieszkał w klitce na Woli

Antyterroryści musieli się zdziwić wpadając do mieszkania gangstera, 51-letniego Tomasza Ś. Mieszkał w takiej klitce, że nawet cała grupa szturmowa nie zmieściła się do środka.

- To była stara czynszowa kamienica na warszawskiej Woli, w bok od Solidarności - opowiada policjant, który uczestniczył w zatrzymaniu. Najlepsze czasy miała już dawno za sobą. Trzecie piętro. Całe mieszkanie to dwa pomieszczenia: pokój połączony z łazienką i drugie, taka kuchnia z pokojem. Nawet wszystkim antyterrorystom nie udało się wejść do środka - opowiada.

Na zdjęciu i filmie widać ciasnotę i biedę. Pranie wisi na suszarce pod maleńkim telewizorem. Na haczykach wbitych w ścianę siatki z Tesco. Niewielki stół, tapczan. Wszystko ściśnięte na kilku metrach kwadratowych.

Gang z Pruszkowa rozbity. 15 gangsterów zatrzymanych

Gangster, który mieszkał w takich warunkach, to 51-letni Tomasz Ś. jeden z podwładnych "Żaby". Grupa zajmowała się handlem narkotykami, kradła, wymuszała. Jaką konkretnie pozycje miał w tym biznesie Tomasz Ś, policja na razie nie zdradza. Ale chyba mu się średnio opłacało.

W serwisie policyjni.pl także: 20 kilometrów uciekał cysterną przed policją